test ciążowy
Zapytałam siebie: czy w wieku 28 lat byłam gotowa zostać mamą? fot. Pexels.com

Czy istnieje idealny wiek na pierwsze dziecko? Osobiście uważam, że nie, ale postanowiłam zapytać o to AI. Spodziewałam się "bezpiecznej" odpowiedzi w stylu "to zależy od kobiety". Zamiast tego dostałam konkretną liczbę, która wywołała we mnie więcej emocji, niż się spodziewałam.

REKLAMA

28 lat. Dlaczego właśnie tyle?

Czy istnieje "idealny" wiek na urodzenie pierwszego dziecka? Według analizy, którą otrzymałam w chacieGPT, jest to... 28 lat. Dlaczego akurat tyle? Otóż, według AI, 28. rok życia to moment, w którym statystycznie łączą się trzy ważne obszary:

  • biologia,
  • stabilizacja życiowa,
  • dojrzałość emocjonalna.
  • Z biologicznego punktu widzenia płodność kobiety jest wtedy bardzo wysoka. Ryzyko powikłań jest niższe niż po 35. roku życia, organizm zwykle szybciej się regeneruje, a ciąża częściej przebiega bez komplikacji.

    Z drugiej strony – 28 lat to często etap, kiedy wiele kobiet ma już pierwsze doświadczenia zawodowe, czasem stabilny związek (a czasem nie), a przynajmniej większą świadomość siebie niż w wieku 22 lat.

    Brzmi jak rozsądny kompromis między "za wcześnie" a "za późno". Tylko że życie nie zawsze układa się według statystyk i planów.

    Biologia mówi jedno. Głowa i serce – drugie

    Nie da się uciec od faktów: medycznie najlepsze lata na pierwszą ciążę przypadają zwykle między 20. a wczesnymi 30. rokiem życia. Po 35. roku życia ryzyko trudności z zajściem w ciążę i niektórych powikłań rośnie. Ale czy to oznacza, że 36 lat to "zły moment"? Albo że 23 lata to "za wcześnie"?

    Kiedy sama miałam 23 lata, niby byłam biologicznie gotowa, ale emocjonalnie? Kompletnie nie. Kiedy miałam 32 lata, czyli gdy urodziłam swoje pierwsze (i jedyne jak dotąd) dziecko, czułam się o wiele dojrzalsza.

    Presja liczb jest realna

    Najbardziej poruszyło mnie to, jak bardzo liczby potrafią nas przestraszyć.

  • 28 brzmi bezpiecznie,
  • 32 zaczyna niepokoić,
  • 35 uruchamia alarm w głowie wielu kobiet.
  • A przecież za każdą z tych liczb stoi czyjaś historia: studia, kredyt, rozpad związku, choroba, emigracja, kariera, brak partnera, terapia, dojrzewanie do decyzji...

    Zapytałam siebie: czy w wieku 28 lat byłam gotowa zostać mamą? Może biologicznie tak. Ale czy potrafiłam wtedy stawiać granice? Czy umiałam prosić o pomoc? Czy wiedziałam, że zmęczenie nie oznacza porażki? Czy byłam stabilna finansowo? Czy wiedziałam, że chłopak, z którym wtedy byłam na pewno nadaje się na ojca?

    Pierwsze dziecko wywraca życie do góry nogami niezależnie od tego, czy masz 24, 28 czy 37 lat. Różnica polega na tym, ile masz w sobie zgody na chaos, niedoskonałość i utratę kontroli.

    A jeśli idealny wiek nie istnieje?

    Może 28 lat to dobry punkt statystyczny. Może dla wielu kobiet rzeczywiście jest to czas względnej równowagi między biologią a życiem, ale nie wierzę już w jedną, idealną liczbę.

    Uważam, że najlepszy moment na pierwsze dziecko to ten, w którym czujesz:

  • "chcę, a nie powinnam",
  • "mam partnera, którego kocham i na którego mogę liczyć".
  • "mam stabilną pracę",
  • "jestem gotowa na zmianę, nawet jeśli się jej boję",
  • "mam wokół siebie choć minimalne wsparcie".
  • Macierzyństwo nie jest więc decyzją czysto matematyczną. To coś, co powinno płynąć prosto z serca.

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl