Katarzyna Lubnauer wcieszefowa MEN
MEN chce, żeby szkolne budynki były wykorzystywane do spotkań lokalnych społeczności. fot. Instagram @ministerstwoedukacjinarodowej

Małe szkoły podstawowe zmagają się z niżem demograficznym i widmem likwidacji. Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje, by samorządy wykorzystywały budynki szkolne także do innych celów niż edukacja. Placówki miałyby stać się centrami życia lokalnego, łącząc funkcje szkoły, przedszkola i miejsca spotkań mieszkańców.

REKLAMA

MEN chce wykorzystania szkół do innych celów niż edukacja

W mediach od kilku dni głośno jest o małych szkołach podstawowych, których los waży się obecnie w Sejmie. Z powodu alarmująco niskiej dzietności wiele samorządów podejmuje decyzje o zamykaniu niewielkich placówek (szczególnie wiejskich), a także przedszkoli, w których jest zbyt mało dzieci, by ich utrzymanie było opłacalne.

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad nowelizacją ustawy Prawo oświatowe, w której znalazły się rozwiązania mające wesprzeć funkcjonowanie mniejszych podstawówek.

W środę 11 lutego w Sejmie odbyły się prace komisji edukacji i nauki, która przekonywała posłów do poparcia nowelizacji. Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN, mówiła: – Jeśli chcemy zachować małe szkoły musimy dać samorządom szansę, by mogły racjonalizować ich funkcjonowanie.

Chodzi o to, aby samorządy – jako organy prowadzące szkoły podstawowe – zarządzały nimi w taki sposób, by nie dochodziło do ich likwidacji. Lubnauer przyznała, że nie chciałaby do tego doprowadzać, nawet jeśli liczba uczniów będzie spadać, ponieważ w mniejszych miejscowościach szkoła często stanowi centrum życia lokalnej społeczności.

– Chcemy zrobić wszystko, by małe szkoły mogły ocaleć. Aby tak się stało i by było to dobre ekonomicznie często muszą one pełnić więcej niż jedną funkcję. Muszą być szkołą i przedszkolem, ale również zapewniać miejsce dla dzieci do lat 3 lub być miejscem spotkań dla seniorów i realizować politykę uczenia się przez cały życie – mówiła wiceministra resortu edukacji.

Zamiast zamykania mozliwe łączenie

Podkreślała, że likwidacja szkół to ostatnia rzecz, na której zależy MEN. – Musimy zdawać sobie sprawę, że w tej chwili mamy sporo szkół, w których uczy się mniej niż 25 uczniów. Mówimy o klasach I-VIII. Co więcej, bardzo często w tych szkołach są roczniki, w których nie ma ani jednego ucznia. Tak będzie coraz częściej – dodała.

Celem zmian jest ograniczenie zamykania szkół, do których dzieci w pierwszych latach edukacji mają po prostu blisko. MEN podkreśla, że nowelizacja ustawy Prawo oświatowe ma chronić małe placówki – nowe przepisy pozwolą samorządom wykorzystywać budynki szkolne po lekcjach do innych celów, co może sprawić, że przestaną być nieopłacalne.

W koncepcji resortu pojawił się także pomysł łączenia placówek w zespoły. Zgodę na takie rozwiązanie miałby wydawać kurator oświaty. Łączenie byłoby możliwe wyłącznie wtedy, gdy szkoły znajdują się w niewielkiej odległości od siebie.