
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje o zgonach z powodu grypy w sezonie 2025/2026. Od początku jesieni infekcja zbiera śmiertelne żniwo, a ogniska zachorowań pojawiają się m.in. w szkołach i przedszkolach. Eksperci wskazują, kto jest najbardziej narażony i dlaczego wciąż warto się zaszczepić.
GIS alarmuje o zgonach z powodu grypy
Zima w tym roku nie odpuszcza – i to nie tylko pod względem pogody. To również pełnia sezonu chorobowego. Od jesieni 2025 roku wciąż słyszymy doniesienia o kolejnych falach zachorowań na grypę. Lekarze alarmują, że przypadków jest bardzo dużo, a wiele osób przechodzi infekcję dość ciężko. Teraz Główny Inspektorat Sanitarny zwraca uwagę na niepokojące statystyki związane ze szczytem zachorowań.
"Od 1 września 2025 r. do 1 lutego 2026 r. z powodu grypy zmarło 1061 osób. W analogicznym okresie w poprzednim sezonie grypowym liczba zgonów wyniosła 1538" – poinformował dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Zaznaczył jednocześnie, że statystyki w porównaniu z poprzednim sezonem grypowym 2024/2025 są niższe. W tym samym okresie odnotowano wówczas 693 tys. przypadków grypy, podczas gdy obecnie jest ich 430 tys.
Z drugiej strony dane publikowane na stronie ezdrowie.gov.pl pokazują, że w tym roku – szczególnie pod koniec stycznia i na początku lutego – liczba zachorowań była wyraźnie wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Grzesiowski wyjaśnił, że różnice te mają związek z terminami ferii zimowych i przerwą w zajęciach szkolnych: "Istotny wpływ na liczbę zachorowań ma okres bez nauki w szkołach. W województwach, w których były w styczniu ferie, przypadków grypy jest mniej niż w pozostałej części kraju".
Ogniska zachorowań w szkołach i innych skupiskach ludzkich
Szkoły, podobnie jak przedszkola czy żłobki, są miejscami dużych skupisk ludzi, gdzie ryzyko zakażeń jest szczególnie wysokie. W czasie ferii, gdy uczniowie nie spotykają się codziennie na lekcjach, liczba zachorowań naturalnie spada. Główny Inspektor Sanitarny zwrócił również uwagę, że w tym sezonie wzrósł wskaźnik wyszczepialności przeciwko grypie – z 1,8 mln w 2025 roku do 2,2 mln obecnie.
"To jest ważna informacja. Szczególnie dlatego, że szczepią się przede wszystkim osoby powyżej 50. roku życia, a wśród tych osób jest najwięcej zgonów i hospitalizacji" – podkreślił Grzesiowski. Dodał także, że nadal zaleca się szczepienie, nawet jeśli szczyt zachorowań już trwa. Sezon grypowy potrwa do marca, więc wciąż istnieje szansa na ochronę przed infekcją. Odporność po szczepieniu zaczyna się kształtować po około 10-14 dniach od przyjęcia dawki.
Obecnie najwięcej zachorowań dotyczy grypy podtypu K (typ A w zmutowanej formie) – to właśnie ten wariant najczęściej prowadzi do hospitalizacji.
Lekarze oraz sanepid rekomendują szczepienia przeciwko grypie szczególnie osobom z grup podwyższonego ryzyka. Należą do nich dzieci do 14. roku życia, dorośli po 50. roku życia, osoby z chorobami przewlekłymi, kobiety w ciąży, a także pracownicy ochrony zdrowia, oświaty oraz placówek opiekuńczych.
Wszyscy powinni również pamiętać o podstawowych zasadach profilaktyki: częstym myciu rąk, zakrywaniu ust i nosa podczas kaszlu oraz izolacji w czasie infekcji. W przypadku wystąpienia objawów grypy zalecana jest wizyta u lekarza – szybkie wdrożenie leków przeciwwirusowych (dostępnych na receptę) może znacząco skrócić czas trwania choroby i złagodzić jej przebieg.
Źródło: rmf24.pl, pap.pl, gov.pl
