
800 plus może przestać być powszechnym świadczeniem dla wszystkich rodzin. Ekonomiści alarmują, że program nie zwiększył dzietności, a jednocześnie coraz mocniej obciąża państwowy budżet. W raporcie "Budżetowy S.O.S." zaproponowano konkretne scenariusze ograniczenia wypłat.
Program Rodzina 800 plus (wcześniej 500 plus) został zainicjowany m.in. po to, aby zachęcić młodych ludzi do podejmowania decyzji o posiadaniu dzieci. Eksperci zakładali, że pieniądze, które początkowo przysługiwały dopiero na drugie dziecko, skłonią rodziców do powiększania rodzin. Świadczenie miało również poprawić sytuację materialną gospodarstw domowych, podnieść poziom życia oraz realnie wesprzeć najuboższe rodziny.
800 plus do likwidacji
Dziś, po latach funkcjonowania programu, wiadomo już, że dodatkowe środki nie przełożyły się na wzrost dzietności. Wręcz przeciwnie – w 2025 roku jest ona najniższa w historii Polski (od czasu prowadzenia statystyk).
Coraz częściej pojawiają się więc głosy, że skoro 800 plus nie spełniło swojego podstawowego celu i pochłania ogromną część budżetu, świadczenie nie powinno być wypłacane wszystkim rodzicom na każde dziecko. Tym bardziej że polskie finanse publiczne znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Specjaliści alarmują, iż w niedalekiej przyszłości gospodarka może nie udźwignąć regularnych wypłat 800 zł miesięcznie na każde dziecko.
Ekonomiści, którzy przygotowali dla rządu plan ratunkowy dla finansów publicznych, wzięli pod lupę również program Rodzina 800 plus. Raport fundacji FOR i WEI zatytułowany "Budżetowy S.O.S." nie tylko ostrzega przed zagrożeniami, ale wskazuje także kierunki zmian, które mogłyby zapobiec gospodarczej katastrofie.
Zmiany w 800 plus
Autorzy raportu zaproponowali reformę świadczenia 800 plus. Ich zdaniem należałoby odejść od powszechnego wypłacania pieniędzy na każde dziecko, niezależnie od dochodów i liczby osób w rodzinie. Ekonomiści rekomendują wprowadzenie progu dochodowego na poziomie płacy minimalnej przypadającej na jednego członka gospodarstwa domowego.
Przedstawiono dwie wersje zmian: łagodniejszą i bardziej radykalną. Pierwsza zakłada ograniczenie programu wyłącznie do najuboższych gospodarstw domowych, co pozwoliłoby odzyskać budżetowi około 13,4 mld zł. Druga, ostrzejsza propozycja przewiduje odebranie świadczenia połowie obecnych beneficjentów, co przyniosłoby państwu dodatkowe 30 mld zł.
Zmiany także w innych świadczeniach
Ekonomiści zaproponowali również podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i mężczyzn oraz likwidację tzw. politycznych dodatków do rent i emerytur, takich jak 13. i 14. emerytura.
W raporcie znalazła się także rekomendacja dotycząca programu "Aktywny Rodzic" – eksperci postulują zawieszenie naboru nowych wniosków i przekierowanie środków z bezpośrednich wypłat na rozwój infrastruktury opiekuńczej, w tym budowę żłobków.
Na stronie Infor.pl można zapoznać się z pełną treścią raportu "Budżetowy S.O.S.", w którym autorzy szczegółowo opisali przewidywane skutki proponowanych zmian dla państwowego budżetu.
Źródło: infor.pl, wei.org.pl
