
Silny mróz, gołoledź i opady śniegu znów paraliżują codzienne funkcjonowanie szkół w Polsce. Po ostrzeżeniach IMiGW i komunikacie MEN już około 600 placówek odwołało lekcje lub przeszło na naukę zdalną. Synoptycy zapowiadają dalsze ochłodzenie, co może oznaczać kolejne decyzje o zawieszeniu zajęć.
Alerty IMiGW i odwołane lekcje
W Polsce w ostatnich dniach pogoda ponownie daje się we znaki. Najpierw marznący deszcz i gołoledź pojawiły się w okolicach Szczecina, by w kolejnych dniach objąć także centralną część kraju. Od środy, 28 stycznia, w całej Polsce prognozowane są opady śniegu – mgły, oblodzenie, opady oraz niskie temperatury mają utrzymać się co najmniej do piątku.
Już na początku stycznia, w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi i silnymi mrozami, pojawiały się alerty oraz informacje o zamykaniu placówek edukacyjnych i przechodzeniu na naukę zdalną.
Tym razem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed marznącym deszczem oraz opadami śniegu dla północno-wschodniej Polski. Na komunikat IMiGW zareagowało także Ministerstwo Edukacji Narodowej.
We wtorkowym wpisie (27 stycznia) opublikowanym na platformie X (dawniej Twitter) MEN poinformowało, że z powodu złych warunków pogodowych około 600 szkół musiało zrezygnować z zajęć stacjonarnych. Uczniowie mają albo całkowicie zawieszone i odwołane lekcje, albo część placówek przeszła na edukację zdalną.
"W woj. wielkopolskim zajęć nie było w 245 szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Najwięcej szkół, ponad 100, zawiesiło lekcje w centrum regionu. Większość placówek odwołała zajęcia na cały dzień, część odwołała tylko pierwsze dwie, trzy lekcje" – czytamy w komunikacie.
W kolejnych dnia jeszcze większy mróz i śnieg
MEN zaznaczyło, że m.in. z powodu gołoledzi już w poniedziałek uczniowie w wielu miastach i wsiach mieli trudności z dotarciem do szkół. Zajęcia odwołano w licznych placówkach w województwach wielkopolskim i zachodniopomorskim. W części szkół zawieszono je całkowicie, w innych odwołano pierwsze dwie lub trzy lekcje, aby uczniowie mieli więcej czasu na bezpieczne dotarcie do budynków szkolnych.
We wtorek po południu IMiGW wydał również ostrzeżenie I stopnia przed gęstą mgłą dla dziewięciu województw oraz przed oblodzeniem dróg i chodników po opadach mokrego śniegu w ośmiu województwach. Alerty obowiązują od wtorku od godziny 19:00.
W kolejnych dniach synoptycy zapowiadają także fale silnych mrozów, które mogą doprowadzić m.in. do awarii prądu czy wodociągów, również w budynkach szkolnych. W takich sytuacjach dyrekcja szkoły ma obowiązek reagować, co dla wielu uczniów może oznaczać kolejne odwołania zajęć.
Jak podaje rmf24.pl, kulminacja zimna ma nastąpić w weekend oraz na początku przyszłego tygodnia. Wówczas nocą termometry mogą wskazywać temperatury poniżej –20 stopni Celsjusza.
Jakie są przepisy prawne?
Zgodnie z przepisami prawa oświatowego dyrektor szkoły ma prawo czasowo zawiesić lekcje w sytuacjach nadzwyczajnych, w tym przy ekstremalnych warunkach pogodowych. Jeżeli istnieje zagrożenie dla zdrowia lub życia uczniów, początkowo nastepuje decyzja o odwołaniu lekcji, a najpóźniej 3 dnia przerwy powinny rozpocząć się lekcje zdalne, jeśli przerwa ma trwać dłużej.
Podstawą do takiej decyzji mogą być m.in. silne mrozy, intensywne opady śniegu, gołoledź oraz poważne problemy komunikacyjne uniemożliwiające bezpieczny dojazd do szkoły. Kluczowe znaczenie ma także temperatura w budynku – szkoła ma obowiązek zapewnić co najmniej 18 stopni Celsjusza w salach lekcyjnych, a jeśli z powodu mrozu lub awarii ogrzewania nie jest to możliwe, zajęcia mogą zostać odwołane.
Przepisy dopuszczają również zawieszenie lekcji, gdy temperatura zewnętrzna przez dwa kolejne dni spada poniżej ok. -15 stopni Celsjusza i stwarza realne ryzyko dla uczniów. Decyzję dyrektor podejmuje w porozumieniu z organem prowadzącym (samorządem), a jeśli przerwa w nauce trwa dłużej niż dwa dni, szkoła ma obowiązek przejść na nauczanie zdalne.
Jak już wspomnielismy, zajęcia online powinny rozpocząć się najpóźniej trzeciego dnia zawieszenia i umożliwiać realizację podstawy programowej do czasu poprawy warunków pogodowych.
Źródło: samorzad.pap.pl, rmf24.pl, meteo.imgw.pl
