smutne dziecko
Ciągła presja na bycie szczęśliwym może pogarszać zdrowie psychiczne twojego dziecka. fot. Storyblocks.com

Coraz większa liczba dzieci i nastolatków zmaga się z problemami emocjonalnymi, a psychologowie wskazują, że część winy leży po stronie rodziców. Nadopiekuńczość i obsesja na punkcie szczęścia dzieci mogą paradoksalnie pogłębiać ich brak odporności psychicznej.

REKLAMA

Dlaczego dzieci są coraz bardziej zestresowane?

Według danych CDC, między 2009 a 2019 rokiem liczba uczniów szkół średnich zgłaszających "tak uporczywe uczucie smutku lub beznadziei, że nie mogli uczestniczyć w codziennych zajęciach", wzrosła o 40%, a liczba nastolatków rozważających samobójstwo – o 36%. W 2021 roku odsetek uczniów rozważających samobójstwo wzrósł z 18,8% do 22,2%, a prób samobójczych – z 8,9% do 10,2%.

Psychologowie wskazują na media społecznościowe, wysoką presję na osiągnięcia oraz brak umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami jako główne przyczyny pogarszającego się dobrostanu dzieci.

Nadopiekuńczość rodziców też może szkodzić

– Po pierwsze, zakładając, że dzieci powinny być zawsze szczęśliwe, czasami pozbawiamy je możliwości nauczenia się radzenia sobie z całym spektrum ludzkich emocji w zdrowy sposób – tłumaczy psycholog Jennifer Cruz.

Psychoterapeutka Jen Hartstein dodaje:

Rodzice często ingerują w szczęście swoich dzieci, ponieważ nie mogą pozwolić im na porażki i/lub tolerować rozczarowań. Dzieci uczą się tak wiele poprzez porażki i zyskują poczucie spełnienia i skuteczności, kiedy potrafią się podnieść i odnieść sukces.

Psycholog Ariana Hoet podkreśla, że codzienne rozmowy z dzieckiem pomagają budować zdrową więź i rozpoznawać jego emocje. Mogą odbywać się przy stole, przed snem czy w samochodzie.

Zdrowa relacja rodzic-dziecko jest ważnym czynnikiem ochronnym, który działa jak bufor chroniący przed stresem życiowym – mówi Hoet.

Naucz dzieci doceniać i wyrażać wdzięczność

Kolejnym sposobem na wspieranie szczęścia dziecka jest praktykowanie wdzięczności.

Jennifer Cruz radzi:

– Kiedy my, rodzice, praktykujemy własną wdzięczność, może to w dużym stopniu pomóc dzieciom docenić to, co mają i kim są.

Autorka Jennifer Wallace podkreśla, że dzieci często myślą, że ich wartość zależy od osiągnięć, średniej ocen czy polubień w mediach społecznościowych.

– Chcę, aby dzieci wiedziały, że są cenione za to, kim są w głębi duszy. Dlatego staram się podkreślać ich naturalne mocne stronyempatię, poczucie humoru, życzliwość i radzenie sobie z problemami.

Źródło: huffpost.com

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: