
Wielu rodziców żyje w przekonaniu, że przy dwójce dzieci limit dochodów ich nie dotyczy. Tymczasem interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje, że to nieprawda. Wystarczy jedno przekroczenie limitu, by ulga prorodzinna przepadła… na każde z dwójki dzieci.
Ulga prorodzinna to nie liczba dzieci w rodzinie, tylko w przepisach
Rodzice często myślą prosto: mam dwoje dzieci, więc ulga prorodzinna mi się należy bez względu na dochody. Problem w tym, że fiskus patrzy na to inaczej. Dla skarbówki nie liczy się liczba dzieci w rodzinie, ale liczba dzieci, na które faktycznie przysługuje ulga.
To kluczowa różnica, która w tej sprawie okazała się decydująca.
Dwoje dzieci, wspólne rozliczenie PIT i przekroczone 112 tys. zł
Sprawa, o której napisał portal ksiegowosc.infor.pl, dotyczyła małżeństwa rozliczającego się wspólnie na formularzu PIT-37 za lata 2021 i 2024. Małżonkowie wychowują dwie córki, ale ich łączne dochody w obu latach przekroczyły 112 tys. zł. To właśnie ten próg uruchomił całą lawinę problemów podatkowych.
Rodzice byli przekonani, że przy dwójce dzieci limit dochodowy ich nie dotyczy. KIS miała jednak inne zdanie.
Pełnoletnie dziecko na studiach. Limit, którego nie da się ominąć
Starsza córka, urodzona w marcu 2003 r., po maturze rozpoczęła studia dzienne poza miejscem zamieszkania rodziców. W trakcie studiów podejmowała pracę dorywczą, głównie w wakacje. Choć nie była w stanie utrzymać się samodzielnie i nadal pozostawała na utrzymaniu rodziców, jej dochody przekroczyły ustawowe limity.
KIS wskazała wprost:
– W związku z uzyskaniem przez córkę w 2021 r. dochodu przewyższającego kwotę 3089 zł oraz w 2024 r. dochodu przekraczającego dwunastokrotność kwoty renty socjalnej, nie została spełniona jedna z przesłanek warunkujących możliwość skorzystania z ulgi prorodzinnej.
Co ważne, fiskus jasno zaznaczył, że alimenty i faktyczne utrzymywanie dziecka nie mają znaczenia:
– Tym samym, nawet utrzymywanie pełnoletniej córki, w związku z wykonywaniem ciążącego na Pani obowiązku alimentacyjnego, nie wystarczy do dokonania odliczenia w ramach ulgi prorodzinnej.
Drugie dziecko niepełnoletnie? To nie wystarczy
Młodsza córka, urodzona w styczniu 2008 r., była niepełnoletnia i uczęszczała do szkoły średniej. Rodzice sprawowali nad nią pełną władzę rodzicielską i ponosili wszystkie koszty jej utrzymania. Teoretycznie, modelowy przypadek do ulgi prorodzinnej.
Mimo to KIS odmówiła prawa do ulgi również na to dziecko. Dlaczego? Bo ulga przysługiwała już tylko na jedno dziecko, a wtedy zaczyna obowiązywać limit 112 tys. zł.
Jak wskazał organ:
– Bez znaczenia dla potrzeb skorzystania z odliczeń w ramach ulgi prorodzinnej pozostaje fakt posiadania przez Panią dwójki dzieci, ponieważ istotna jest ilość dzieci, na które przysługuje omawiana ulga.
Jeden szczegół, który zmienia wszystko
To najważniejszy i najbardziej bolesny element tej interpretacji. Jeśli na jedno dziecko ulga nie przysługuje – na przykład przez przekroczenie limitu jego dochodów – fiskus traktuje rodzinę tak, jakby wychowywała tylko jedno dziecko.
A przy jednym dziecku obowiązuje już twardy limit dochodowy rodziców.
KIS podsumowała to jednoznacznie:
– Ograniczeniem do zastosowania ulgi na niepełnoletnie dziecko jest bowiem limit dochodu, o którym mowa w art. 27f ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Ulga przepada w całości. Bez wyjątków
Na końcu interpretacji Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie zostawił żadnych wątpliwości:
– Podsumowując należy stwierdzić, że nie ma Pani możliwości odliczenia od podatku ulgi prorodzinnej zarówno na dziecko pełnoletnie, jak i dziecko małoletnie za 2021 r. oraz 2024 r.
Źródło: ksiegowosc.infor.pl
