
Każde dziecko ma prawo do swoich emocji – to naturalna część jego rozwoju. Niestety, często rodzice, nie radząc sobie z własnym stresem, krzyczą i podnoszą głos, co tylko zaognia sytuację. Znalazłam jednak prostą metodę, która pomaga dzieciom lepiej zrozumieć swoje uczucia i spokojniej je wyrażać.
Emocje są naturalne i potrzebne
Dzieci tak samo jak dorośli odczuwają radość, smutek, złość czy niepokój. Nie ma sensu walczyć z tymi emocjami ani ich tłumić – one są częścią naszego życia i pomagają nam komunikować, co się z nami dzieje. Ważne jest, aby nauczyć dzieci rozpoznawać swoje uczucia i umiejętnie je wyrażać, a nie ignorować czy karać za nie.
Niestety w stresujących momentach zdarza się, że rodzice podnoszą głos, krzyczą lub wręcz karzą dziecko za przejaw emocji. Takie reakcje wywołują u dziecka jeszcze większy niepokój i poczucie niezrozumienia. Maluchy czują, że nie mogą liczyć na wsparcie, tylko na ocenę i gniew, co wcale nie pomaga im się uspokoić.
Metoda "Jaki kolor mają twoje uczucia?"
Niedawno natrafiłam na portalu gozen.com na prosty, a zarazem genialny sposób, który pomaga dzieciom nazwać i oswoić swoje emocje. Polega on na tym, że prosimy dziecko, by wybrało kolor, który najlepiej opisuje to, co w danej chwili czuje.
Na przykład:
"Gdybyś nadał swoim uczuciom kolor, jaki by on był?".
To pytanie pozwala dziecku spojrzeć na swoje emocje z dystansem i spróbować je opisać w sposób bardziej konkretny.
Kolory są prostym i uniwersalnym językiem, który dzieci dobrze rozumieją i łatwo z nim pracują. Łącząc uczucia z kolorem, dziecko zyskuje narzędzie do wyrażenia tego, co jest w środku, bez lęku przed oceną. To z kolei ułatwia rozmowę i buduje poczucie bezpieczeństwa. Dziecko czuje, że jego emocje są ważne i mogą być spokojnie wyrażone.
Uważam, że takie proste techniki mogą odmienić relacje rodzic-dziecko i nauczyciel-uczeń. Zamiast tłumić emocje, uczmy dzieci, że mają prawo je mieć i że mogą o nich mówić na różne sposoby. To nie tylko pomaga im radzić sobie z trudnymi uczuciami, ale też uczy empatii i buduje silniejsze więzi. W końcu spokojna rozmowa i zrozumienie to lepszy sposób niż krzyk i gniew.
Źródło: gozen.com
