
Czy bycie matką jest ograniczeniem? W pewnym stopniu tak. Nie można przecież już po pracy po prostu wsiąść do pociągu i spontanicznie wyjechać nad morze. Ale czy bycie matką wyłącza możliwość życia na własnych zasadach i realizowanie pasji? Nie. A to zdjęcie jest tego pięknym dowodem.
Mama nie musi siedzieć w domu
Dziś nikogo nie dziwi (na całe szczęście!) kobieta z niemowlakiem w kawiarni czy kinie. Coraz więcej jest inicjatyw, które mają zachęcić młode mamy do wychodzenia z domu i rozwijania swoich pasji. Do doświadczania i korzystania z życia.
Zdjęcie z meczu reprezentacji Argentyny, które obiegło sieć, pokazuje, jak pięknie można przeżywać macierzyństwo i nie rezygnować z niczego, o czym marzymy. Kobiety z całego świata przesyłają sobie tę fotografię, jako dowód siły matki. Jako dowód, że wszystko jest możliwe i że macierzyństwo nie musi nas zmuszać do rezygnacji z siebie.
Współczesna matka karmiąca
Na zdjęciu widzimy kibiców, na ich twarzach malują się emocje, na środku kadru kobieta w biało-błękitnej peruce krzyczy coś w stronę murawy. Na kolanach trzyma dziecko, około dwuletnią dziewczynkę, która spokojnie, jakby nigdy nic, ssie matczyną pierś.
Dziecko jest spokojne i zrelaksowane, kibice wokół nie zakrywają oczu, nie wytykają kobiety palcem. Nikt się nie oburza, bo oto pośrodku tego całego zamieszania dzieje się najbardziej naturalna rzecz na świecie. Matka karmi swoje dziecko. Tak jak nasze mamy karmiły nas, a babcie naszych rodziców.
Człowiek jest ssakiem
Człowiek jest ssakiem. Ssaki karmią swoje młode mlekiem z piersi. Gdziekolwiek zajdzie taka potrzeba. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem pamiętajcie, że w kościołach wiszą malowidła z Matką Boską karmiącą Jezusa piersią. To nikogo nie powinno oburzać. Dziecko karmione piersią nie powinno matki zatrzymywać w domu.
Dzieci są częścią naszego życia, macierzyństwo jest naturalne i to karmienie też. Nieważne, czy jesteś w domu, w autobusie, na rodzinnej Wigilii, w kościele czy w dyskoncie, jeśli dziecko jest głodne, po prostu je nakarm. Pierś matki to nie tylko pełny brzuszek, ale to też spokój, poczucie bezpieczeństwo i ciepło.
A mama, która nie rezygnuje z siebie i swoich zainteresowań jest szczęśliwsza. Nie można dać nic lepszego dziecku.
