
Szykując prowiant na plażę, często zapominamy o tym, że będziemy tam kilka godzin, a także że temperatura będzie bardzo wysoka. W takich warunkach wiele produktów może się zepsuć, a ich zjedzenie może zakończyć zatruciem. Warto także wiedzieć, że nie każdy posiłek oferowany przez lokalnych sprzedawców, jest czymś, co warto podać dziecku w upalny dzień.
Zatrucia pokarmowe zdarzają się szczególnie często latem. Mdłości, bóle brzucha, biegunka, gorączka czy wymioty to najpewniej znak, że dziecko zjadło coś zepsutego. W wysokiej temperaturze wcale o to nie tak trudno. To idealne warunki do rozwoju salmonelli, gronkowca czy pałeczek jadu kiełbasianego. Gdy jest gorąco, szybciej pleśnieje pieczywo, kwaśnieje nabiał, a nawet psują się sałatki.
Czego nie podawać dziecku na plaży?
Zdaniem specjalistów, w przypadku mięsa czy nabiału wystarczy czasem półgodzinne leżakowanie w nasłonecznionym miejscu (w temperaturze powyżej 25 st. C), by wytworzyły się drobnoustroje poważnie zagrażające naszemu zdrowiu.
W gorące dni warto unikać targowisk i stoisk, które trzymają produkty na słońcu. Żywność, która na pierwszy rzut okaz wygląda dobrze, może być groźna dla zdrowia dziecka. Warto tak zaplanować posiłki, by jeść je w sprawdzonych miejscach, a na plaży posilać się tylko drobnymi przekąsami, np. batonem energetycznym czy niektórymi owocami.
Jeśli planujecie dłużej plażować, najlepszym rozwiązaniem byłaby lodówka turystyczna. Jednak jeśli nie macie lub nie chcecie dźwigać dodatkowego gadżetu, warto dobrze przemyśleć, co będziecie jeść na plaży. Świetnie zamiast lodówki sprawdzą się torby termiczne, możecie dorzucić do środka zamrożony wkład lub zmrożoną butelkę z wodą, by dłużej podtrzymać temperaturę. Jedzenia nie przechowuj w pełnym słońcu. Niektórzy dodatkowo wykonują dołek w ziemi lub chowają rzeczy do namiotu z UV.
Także ty uważaj, co jesz
"Eat This" stworzyło listę produktów, których lepiej nie jeść podczas plażowania. Na początku listy znalazło się białe wino, które usuwa z organizmu przeciwutleniacze. Warto także unikać wołowiny ze względu na dużą zawartość białka i tłuszczów na strawianie, których organizm potrzebuje dużo energii. Na liście pojawiła się także kawa i herbata ze względu na kofeinę oraz mrożone słodkie napoje, które schładzają, ale nie nawadniają, a przy tym zawierają tonę cukru. Odradza się także kukurydze i kapustę ze względu na właściwości wzdymające czy precelki i czipsy, zawierające mnóstwo soli, oraz kanapki z wędliną.
