co jeść na plaży
Prowiant na plażę to klasyk, ale warto się dobrze zastanowić, co zabrać. fot. eastnews.pl

Szykując prowiant na plażę, często zapominamy o tym, że będziemy tam kilka godzin, a także że temperatura będzie bardzo wysoka. W takich warunkach wiele produktów może się zepsuć, a ich zjedzenie może zakończyć zatruciem. Warto także wiedzieć, że nie każdy posiłek oferowany przez lokalnych sprzedawców, jest czymś, co warto podać dziecku w upalny dzień.

REKLAMA
  • Zabawa w wodzie wzmaga apetyt. Zamiast kupować od plażowych sprzedawców, lepiej się przygotować.
  • Trzeba jednak pamiętać, że wiele produktów szybko się psuje, gdy temperatura jest zbyt wysoka.
  • Niektórych produktów lepiej unikać, by nie nabawić się zatrucia pokarmowego.
  • Zatrucia pokarmowe zdarzają się szczególnie często latem. Mdłości, bóle brzucha, biegunka, gorączka czy wymioty to najpewniej znak, że dziecko zjadło coś zepsutego. W wysokiej temperaturze wcale o to nie tak trudno. To idealne warunki do rozwoju salmonelli, gronkowca czy pałeczek jadu kiełbasianego. Gdy jest gorąco, szybciej pleśnieje pieczywo, kwaśnieje nabiał, a nawet psują się sałatki.

    Czego nie podawać dziecku na plaży?

  • Kanapki z szynką - to klasyk, jednak wystrzegaj się wędlin, masła, jaj i białego sera - to one najszybciej się psują. Żółty ser wytrzyma dłużej, ale także należy uważać. Jeśli na serze pojawiły się przebarwienia, nie podawaj go dziecku. Postaw na kanapki z dżemem, masłem orzechowym lub humusem. Zamiast pieczywa możesz także wykorzystać tortille i naleśniki.
  • Zdaniem specjalistów, w przypadku mięsa czy nabiału wystarczy czasem półgodzinne leżakowanie w nasłonecznionym miejscu (w temperaturze powyżej 25 st. C), by wytworzyły się drobnoustroje poważnie zagrażające naszemu zdrowiu.

  • Owoce - unikaj tych kupowanych po drodze na plażę czy od sprzedawców krążących po plaży. Nie wiesz, jak długo były na słońcu, a także najpewniej nie będziesz miała jak ich umyć. Na plaży sprawdzą się owoce w skórce jak banan, jabłko czy śliwka. Możesz także wcześniej kupić arbuza czy melona i pokroić w kawałki. Dobrze schłodzony, dłużej zachowa świeżość i orzeźwi was na plaży.
  • Jogurt, twarożki czy desery mleczne - szybko fermentują i nie są najlepszym wyborem na plażę. Jako przekąskę raczej wybierz tubki z musem owocowym, te które niewymagające lodówki, jednak nadal trzeba uważać, by nie sfermentowały.
  • Lody i ciastka z kremem - jesli nie masz pewności, jak były schłodzone, lepiej ich unikać. Umówcie się, że na deser lodowy pójdziecie do kawiarni lub sprawdzonego miejsca.
  • Słodzone napoje - unikaj soków, napojów, także tych gazowanych czy smakowych wód, wszystkie zawierają cukier i nie nawadniają odpowiednio organizmu. Na plaży warto postawić na zwykłą wodę.
  • Fast food - poza tym, że to niezdrowe jedzenie, często tłuste i nienadające się dla dzieci w ogóle, to upał to nie pora na tak ciężkie jedzenie. Jeśli decydujesz się na kupowanie grillowanego mięsa i ryby, powinnaś zwrócić również uwagę na to, czy na pewno są dopieczone.
  • Wbrew pozorom należy także uważać na warzywa, bo pod wpływem gorąca tworzą się bakterie gnilne.
  • W gorące dni warto unikać targowisk i stoisk, które trzymają produkty na słońcu. Żywność, która na pierwszy rzut okaz wygląda dobrze, może być groźna dla zdrowia dziecka. Warto tak zaplanować posiłki, by jeść je w sprawdzonych miejscach, a na plaży posilać się tylko drobnymi przekąsami, np. batonem energetycznym czy niektórymi owocami.

    Jeśli planujecie dłużej plażować, najlepszym rozwiązaniem byłaby lodówka turystyczna. Jednak jeśli nie macie lub nie chcecie dźwigać dodatkowego gadżetu, warto dobrze przemyśleć, co będziecie jeść na plaży. Świetnie zamiast lodówki sprawdzą się torby termiczne, możecie dorzucić do środka zamrożony wkład lub zmrożoną butelkę z wodą, by dłużej podtrzymać temperaturę. Jedzenia nie przechowuj w pełnym słońcu. Niektórzy dodatkowo wykonują dołek w ziemi lub chowają rzeczy do namiotu z UV.

    Także ty uważaj, co jesz

    "Eat This" stworzyło listę produktów, których lepiej nie jeść podczas plażowania. Na początku listy znalazło się białe wino, które usuwa z organizmu przeciwutleniacze. Warto także unikać wołowiny ze względu na dużą zawartość białka i tłuszczów na strawianie, których organizm potrzebuje dużo energii. Na liście pojawiła się także kawa i herbata ze względu na kofeinę oraz mrożone słodkie napoje, które schładzają, ale nie nawadniają, a przy tym zawierają tonę cukru. Odradza się także kukurydze i kapustę ze względu na właściwości wzdymające czy precelki i czipsy, zawierające mnóstwo soli, oraz kanapki z wędliną.

    Czytaj także: