Skandal w Przedszkolu Jarzębinka w Tczewie
Skandal w Przedszkolu Jarzębinka w Tczewie Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Gazeta

Jak udowodnić dzieciom, że są w stanie usiedzieć na miejscu przez 10-15 minut? Nauczycielka-stażystka w jednym z tczewskich przedszkoli miała na to swoją metodę. Jej sposób na "uspokojenie" dzieci nie spodobał się rodzicom.

REKLAMA

Przykleiła dzieci taśmą to krzesła  

Nie sposób się dziwić, że metody wychowawcze przedszkolanki na ujarzmienie dziecięcych pokładów energii rozwścieczyły rodziców z Tczewa. Jak podaje "Dziennik Bałtycki", kobieta obwiązała dzieci taśmą i przykleiła je do krzesła.
— Wyglądało to tak, że dzieci biegały po sali, a pani zdecydowała się obwiązać je taśmą i przykleić do krzesła w celu pokazania, że będą w stanie przez 10-15 minut usiedzieć w jednym miejscu chłopca. Ile to trwało, jak długo trudno mi to określić, bo syn mówi, że to było po obiedzie do złączenia z drugą grupą, a to jest około godziny — wyjaśnia ojciec chłopca z tczewskiego przedszkola w Dzienniku Bałtyckim.

Skandal w Przedszkolu Jarzębinka w Tczewie

Do sytuacji doszło w Przedszkolu Jarzębinka. Ojciec dziecka udał się do placówki, by wyjaśnić sprawę z dyrektorką. Nauczycielka-stażystka podczas rozmowy przyznała się do zastosowania skandalicznych metod uspokajania dzieci.
Mężczyzna w związku z zaistniałą sytuacją postanowił wypisać syna z placówki i zgłosił sytuację na policję. Organy porządkowe badają obecnie tę sprawę, jako popełnienie przestępstwa z artykułu 189KK — pozbawienie człowieka wolności oraz 191KK — zmuszenie do określonego zachowania.
Dnia 1 marca 2021 roku Przedszkole Jarzębinka wydało oficjalne oświadczenie dotyczące kontrowersji związanych z przyklejeniem dzieci taśmą do krzesła.
— Uważam, że zachowanie nauczycielki było nieprofesjonalne bez względu na okoliczności, w jakich to wydarzenie miało miejsce. Zostały już podjęte czynności związane z ukaraniem pracownicy. Aby zapobiec takim sytuacjom i uświadomić, jak wiele złego można wyrządzić dziecku i jego rodzicom nieprzemyślanym działaniem, planuję w najbliższym czasie spotkanie wszystkich pracowników w celu omówienia tej sytuacji i zwrócenie, po raz kolejny, uwagi na sposób, w jaki należy wykonywać swoją pracę, aby zapewnić naszym wychowankom jak najlepszą opiekę. Planuje zebranie z rodzicami, aby ich poinformować o sytuacji i bardziej zgłębić temat oraz zapewnić opiekę, za ich zgodą, psychologa w dniu 2 marca. Pragnę serdecznie przeprosić w imieniu własnym i wszystkich pracowników - dzieci i ich rodziców za zaistniałą sytuację i zapewnić jednocześnie, iż dołożę wszelkich starań, aby więcej nie doszło do żadnych incydentów, które miałyby zakłócić bezpieczeństwo dzieci i spokój rodziców — czytamy w oświadczeniu przedszkola.