Brutalnie szczery list nauczycieli. Rodzice, oto co naprawdę zmieni się w polskiej szkole

List nauczycieli do rodziców na rok szkolny 2019/2020. Oto co się zmieni po strajku i reformie
List nauczycieli do rodziców na rok szkolny 2019/2020. Oto co się zmieni po strajku i reformie Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta
Rok szkolny 2019/2020 można śmiało nazwać eksperymentalnym, dla uczniów, nauczycieli i rodziców najtrudniejszym od lat. Po kwietniowym strajku napięcie między rodzicami a nauczycielami daje się we znaki obu stronom. Powodów do rozgoryczenia jest cała masa, dlatego, zamiast wciąż przepychać się w dyskusjach, nauczyciele z nieformalnego ruchu Protest z Wykrzyknikiem napisali do rodziców list, który trafia w samo sedno problemu i spuszcza powietrze z balona szkolnego ciśnienia.


Źródłem dramatu jest nic innego jak reforma Zalewskiej. Do szkół średnich poszedł "podwójny rocznik", przez co szkoły toną w chaosie. W pierwszych klasach szkół średnich są dzieci w różnym wieku, uczą się wg różnych programów. Lekcje nierzadko zaczynają się wcześniej niż o 8 rano, a kończą wieczorem.

Poza tym polską szkołę trawią niezmiennie te same problemy – brak pieniędzy i zbyt obszerna podstawa programowa mają fatalne skutki. Przez niskie zarobki odchodzą dobrzy nauczyciele. Nie ma pieniędzy również materiały szkolne. Nie ma czasu na poświęcenie uwagi uczniowi.

Brakuje kadry, a ci, którzy zostali, muszą dźwignąć nie tylko odwieczne błędy systemu, ale też muszą zmierzyć się z "postrajkową" rzeczywistością. Nauczyciele zapowiadali, że szkoła już nigdy nie będzie taka sama. Ich świadomość wzrosła – ze szkół znikają wycieczki i zielone szkoły oraz kółka i zajęcia pozalekcyjne. Zawalczyli o swoje i zostali zignorowani.


Polska szkoła pikuje w dół, jednak nie znika, a rodzice i nauczyciele jakoś muszą się w tym odnaleźć. Oczywiste jest, że wzajemne oskarżanie się nic nie da. Wręcz przeciwnie – pogorszy sprawę.

Dlatego nauczyciele z nieformalnego ruchu Protest z Wykrzyknikiem napisali do rodziców list, w którym wprost opisane są okoliczności, w których znaleźli się i uczniowie, i nauczyciele, i rodzice. Nauczyciele tłumaczą, skąd się biorą przekłamania w informacjach MEN na temat zarobków nauczycieli oraz piszą, dlaczego może się wydawać, że nauczycieli nie obchodzą uczniowie – mają oni mało czasu, ponieważ nierzadko muszą łączyć pracę w kilku szkołach naraz.

Uprzedzają, że w szkołach może zabraknąć potrzebnych materiałów i pomocy z przyczyn od nauczycieli niezależnych. Kadra apeluje, by rodzice nie oczekiwali, że nauczyciele nadal będę płacić z własnych pieniędzy za coś, na co powinny być pieniądze "z góry". A rzeczy, które nauczyciele robią za darmo, jest masa.

Poza tym nauczyciele podkreślają też rolę Rady Rodziców, która ma naprawdę szerokie kompetencje; "Szkoła proponuje pewne kierunki działań wychowawczych, ale decyzja należy do rodziców. Częścią tego programu może być edukacja seksualna. Szkoła ma obowiązek zapewnienia uczniom dostępu do zajęć przedmiotu 'wychowanie do życia w rodzinie', w którego programie znajdują się elementy edukacji seksualnej. Państwo macie prawo do rezygnacji z udziału w tych zajęciach. Macie jednak również prawo do rozszerzenia edukacji, macie prawo do udziału Waszych dzieci w zajęciach dodatkowych, zarówno prowadzonych przez nauczycieli, jak i zewnętrznych edukatorów" - czytamy w liście.

"Co możemy zrobić tu i teraz, żeby ochronić dzieci? Sytuacja jest kryzysowa i chaos panujący w szkołach jest nie tylko, jak twierdzi minister edukacji, w głowie pytającej o to dziennikarki, a w domyśle i w naszych głowach. Na wiele barier i ograniczeń nie mamy wpływu, ale możemy się wznieść ponad frustracje i niezadowolenie i ochronić dzieci, obdarzając się wzajemnie maksymalnym zaufaniem i szacunkiem — dyrektorzy, nauczyciele i rodzice. Mimo wszystko" - apelują nauczyciele. Podkreślają, jak ważne jest mądre wsparcie dzieci przez rodziców i deklarują, że będą w tym procesie sojusznikami.

Cały list nauczycieli do rodziców można przeczytać tutaj.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...