"Waży ponad 6,5 kg". Jeden szczegół tego porodu sprawia, że kobiety przecierają oczy ze zdumienia

Chłopiec waży ponad 6 kilogramów, urodził się w domu
Chłopiec waży ponad 6 kilogramów, urodził się w domu Zrzut z ekranu/Instagram
Gdy wpis tej położnej pojawił się w sieci, wiele kobiet przecierało oczy ze zdumienia, nie wierząc, że tak duże dziecko przyszło na świat w... domu. Te, które oczu nie przecierały, tak skrytykowały tę decyzję, wskazując, że mogła zagrażać życiu mamy i dziecka, że post zniknął z sieci. Ostatecznie jednak odbierająca poród Christa zdecydowała się upublicznić historię niezwykłego porodu.


A trzeba przyznać, że jest to doprawdy niezwykłe, ponieważ dziecko ze zdjęcia ważyło 14 funtów i 7 uncji, czyli ponad 6 kilogramów (6549 g).

– Kilka dni temu miałem przyjemność uczestniczyć w pięknym domowym porodzie tego wielkiego mężczyzny. Jego mama przez całą ciążę była pod opieką licencjonowanej położnej, która przygotowywała ją psychicznie i fizycznie do narodzin drugiego dziecka – pisze Christa West.Położna opisuje, że mama przez 4 godziny spacerowała, tańczyła, kołysała się, instynktownie zaczęła przeć w pozycji stojącej, a wypchnięcie ważącego ponad 7 kilogramów chłopca zajęło jej 15 minut. Dodała, że tylko dzięki profesjonalnemu przygotowaniu, kontroli specjalistów i badaniom rodzina mogła przeżyć to "niesamowite doświadczenie w zaciszu własnego domu".


Zarówno mama, jak i jej drugie dziecko mają się świetnie. Chłopiec pozostawał z mamą w kontakcie skóra do skóry i był karmiony piersią w ciągu pierwszej godziny po porodzie.

Wiele osób skrytykowało jednak decyzję kobiety, uznając, że było to nieodpowiedzialne. Nie ma jednak nigdzie informacji, czy spodziewała się, że masa dziecka będzie aż tak duża. Teoretycznie można oczywiście uznać, że istniało niebezpieczeństwo podczas rodzenia tak dużego dziecka. Jednak to kolejny przykład, że praktyka często rządzi się swoimi prawami.

Specjaliści korzystają ze statystyk i danych, które mają wyeliminować ryzyko, ale każde ciało, każda ciąża i każdy poród to sprawa indywidualna i pewnym sensie nieprzewidywalna. Przypomina nam to, jak ważne jest edukowanie kobiet i przygotowywanie ich do współpracy z własnym ciałem. Podkreśla to położna Sylwia Ura-Polak.– Dla każdej kobiety będzie to inna decyzja. Nie ma złych i dobrych decyzji. Za to jest dorosłość, która polega na podejmowaniu decyzji i braniu odpowiedzialności za wszelkie konsekwencje, z jakimi przyjdzie się nam mierzyć.


Jakakolwiek decyzja by nie była, kobieta potrzebuje wsparcia, a nie oceniania. Nikt nie ma prawa mówić, co by zrobił na jej miejscu, bo... na jej miejscu nie jest. To ona i jej dziecko będą ponosić konsekwencje. To jest ich ryzyko. Niech to będzie jej wybór. Jej ryzyko. Jej decyzja. Bo to jej ciało, jej poród i jej dziecko – pisze ekspertka i apeluje, żebyśmy zamieniły ocenianie na wspieranie.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć