"Nie widziałem nigdy takiego dziecka". Pediatra opisał historię 6-letniej Julki ku pokrzepieniu serc

Miłość do wkłuć naprawdę się zdarza. Musimy jednak pamiętać, by nie przekazywać dzieciom swojego strachu
Miłość do wkłuć naprawdę się zdarza. Musimy jednak pamiętać, by nie przekazywać dzieciom swojego strachu Instagram.com
Żyjemy w przeświadczeniu, że większość ludzkości nienawidzi poniedziałków, szczepień lub pobierania krwi, herbaty z mlekiem i wizyt u dentysty. Są jednak tacy, którzy nie otrzymawszy szczepionki, raczej się rozpłaczą i zrobią potężną awanturę, niż odetchną z ulgą. Jedną z takich osób okazała się 6-letnia Julka, z którą spotkanie opisał na Instagramie pediatra Łukasz Durajski.


"To nie w porządku, że ona ma szczepionkę, a ja nie"
W poradni szczepień dzieci poznał dwie dziewczynki – pięcioletnią Maję i rok od niej starszą Julkę. To Maja, zgodnie z kalendarzem szczepień, była pacjentką, siostra zaś tylko jej towarzyszyła.

Chwilę po tym, jak dziewczynki weszły do gabinetu pielęgniarki, lekarz usłyszał paniczny płacz. Trwał, jego zdaniem, nieco za długo, postanowił więc zajrzeć, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Okazało się, że płakała nieszczepiona Julka. Młodsza siostrzyczka siedziała spokojnie. – Bardzo zaskoczony pytam, co się stało? Julka ze łzami w oczach odpowiada, że "to nie w porządku, że tylko Maja ma szczepionkę, że ona też chce". Byłem mega zaskoczony – pisze pediatra. Sprawdził, czy dziewczynka ma jakieś szczepionkowe zaległości, ale wszystkie szczepionki już otrzymała.

– Dziewczyny, zgodnie z zasadami, siedziały w poczekalni 30 minut. W tym czasie Julka nie odpuszczała, awantura na całą przychodnię, krzyk, płacz. Po prostu dramat. Naprawdę nie wiedziałem co zrobić. W końcu podchodzi do mnie mama i pyta, czy nie mógłbym jej czegoś podać! Chcąc zaspokoić głód szczepionkowy pacjentki, za prośbą i pełną zgodą mamy i dziewczynki, podałem placebo. Istotne było to, że igła przebiła skórę. Julka wypadła z gabinetu w takiej euforii, że nie widziałem nigdy dziecka, które by tak reagowało na "szczepionkę" – kończy swoją historię Durajski.


Ach ta plomba
Okazuje się, że nie jest jedynym lekarzem, którego spotkała taka sytuacja. Jego post skomentowała dentystka, w której gabinecie też dzieci zaczynają płakać, bo chcą mieć plombę, a "niestety" mają zdrowe zęby. – Jedna dziewczynka była taką fanką stomatologii, że jej rodzice przyprowadzali jej rodzeństwo w tajemnicy, a ją zostawiali w domu – pisze internautka.

Strach przed reakcją na wkłucia czy wizytę dentystyczną możemy więc odsunąć od siebie przynajmniej do czasu pierwszej wizyty dziecka w przychodni. Jeśli tylko sami nie okazujemy lęku, jest przecież szansa, że i nasze dziecko okaże się fanem zastrzyków czy plomb!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE