Moskitiera, która jest naturalną ozdobą domu? Wystarczą 4 zł, a pozbędziesz się małych wampirów

Sposobów na komary jest mnóstwo. Nie każdy jednak działa
Sposobów na komary jest mnóstwo. Nie każdy jednak działa Pixabay.com
Przy obecnej pogodzie sen z powiek spędzają nam na ogół dwie kwestie: globalne ocieplenie i komary. Z tej dwójki moskity są zdecydowanie mniej groźne, ale dużo bardziej absorbujące. Sposób na wypędzenie ich z domu zdradził na Facebooku radny warszawskiego Żoliborza, Łukasz Porębski.


Wpis, który zaczął w zabawnej konwencji "pytacie mnie w listach...", udostępniło już 80 osób.

– Sposób [na komary] jest prosty. Trzeba kupić roślinę doniczkową o potocznej nazwie Komarzyca, a właściwej Plektrantus koleusowaty (Plectranthus glabratus) z rodziny jasnotowatych. Roślina wydziela zapach. Dla człowieka to zapach średnio zauważalny. Dla komarów to brzydki smrodek, którego bardzo nie lubią – napisał radny, dodając, że koszt doniczki wynosi 4 złote.

– Doniczkę ustawiamy w otwartym oknie. Zapach rośliny broni nasze mieszkanie przed małymi wampirami. Sprawdzone. Działa. Polecam – zarekomendował Porębski.Pod postem rozpętała się bitwa na komentarze. Internauci podzielili się na dwie grupy: tych, którzy sprawdzili i potwierdzają cudowne właściwości komarzycy oraz tych, którzy uważają, że komary postępują z rośliną "jak włamywacze z filmu, którzy pokonują w muzeum drogę między laserami, żeby dopaść cenne dzieło sztuki".

Doświadczeni eliminatorzy insektów twierdzą, że warto zakupić dwie sztuki, żeby wzmocnić zapach. Jeśli komary dalej będą nieproszone zjawiać się w waszych mniej lub bardziej skromnych progach – nic nie tracicie. W najgorszym wypadku będziecie mieć po prostu dwie dodatkowe rośliny w mieszkaniu: o długich pędach, białych brzegach i zapachu kamfory.


Wówczas, żeby pozbyć się komarów, możecie wypróbować jeszcze sztuczkę z octem, o której pisaliśmy niedawno!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...