Sklepy reagują na nasz artykuł o narodowym smażeniu dzieci. "Podjęliśmy decyzję o zmianach"

Nie zakrywaj wózka dziecięcego pieluchą!
Nie zakrywaj wózka dziecięcego pieluchą! Flickr/betsy
Cieszy nas, że tak wiele osób zareagowało na artykuł "Zaczęło się narodowe smażenie dzieci. Do ilu tragedii musi dojść, żeby producenci i rodzice się otrząsnęli?". Okazało się, że problem jest bardziej powszechny, niż nam się zdawało. W komentarzach pojawiły się historie i zdjęcia dowodzące, że zjawisko przegrzewania dzieci jest realne i warto o tym rozmawiać. Po publikacji zgłosiłam się do kilku sklepów, w których ofercie znalazły się klipsy do wózków.


Klipsy do wózków nie są niczym złym – o ile nie reklamuje się ich jako gadżet potrzebny każdej mamie do zapięcia pieluchy, która osłoni dziecko przed słońcem. Często z niewiedzy, sugerując się podpowiedziami babć lub zdjęciami z internetu, możemy zastosować metodę, która w niczym maluchowi nie pomoże, a wręcz zaszkodzi.


Na rynku dostępne są profesjonalne osłonki czy parasole, których przeznaczeniem jest ochrona malucha przed promieniami. Dlatego w kwestii klipsów chodziło nam o precyzję opisów na stronach sklepów dla rodziców. Okazało się bowiem, że niektóre z nich sugerują używanie pieluch lub koców do osłaniania dzieci, a na innych pojawiły się zdjęcia, na których wyraźnie widać niebezpieczne zastosowanie produktu.


Dokładny opis, notka informująca, jak powinno się zabezpieczać malucha przed słońcem i precyzyjne określenie, do czego służą klipsy – tego byśmy oczekiwali od sklepów, których klientami często są rodzice młodzi, nieświadomi i o to poprosiłam w wiadomościach do kilku z nich.


Dwa odpisały, inne jeszcze nie zajęły stanowiska, ale liczymy, że to się zmieni.

Marko Baby jako pierwszy sklep zareagował na nasz apel
Po zapoznaniu się z artykułem, chcieliśmy sprostować, że jego treść nie jest zgodna z naszymi produktami. Powołując się na treść, że "W takim okrytym materiałem wózku nie ma cyrkulacji powietrza. W środku wózka robi się cieplej niż na zewnątrz" nie możemy się z tym zgodzić, gdyż cyrkulacja powietrza występuje, co widocznie jest na zdjęciach naszych produktów – budka nie jest całkowicie zakryta, jak przedstawione jest to na filmach i zdjęciach w Pani artykule.

Dodatkowo, producent zamieścił informację w instrukcji obsługi, aby wózek nie był całkowicie zakryty i cyrkulacja powietrza była zachowana przez cały czas.

Zgadzamy się z Panią, że całkowite zakrycie wózka, powoduje brak tlenu i dalsze w tej kwestii konsekwencje, jednak nasz produkt do tego nie nakłania i jest on stworzony z myślą o całkowitym bezpieczeństwie dla dziecka. Odnosząc się również do Pani prośby, o zmianę opisu pod klipsami, możemy jedynie dołączyć instrukcję obsługi, dzięki której klienci będą bardziej świadomi, jak prawidłowo używać klipsów, aby nie zagrażać życiu swoich pociech.

Kilka godzin później skontaktował się z nami SMYK
Zwróciła Pani uwagę na ważną kwestię dotyczącą bezpieczeństwa dzieci. W odpowiedzi na Pani wiadomość pragniemy poinformować, że podjęliśmy decyzję o zmianie treści opisów klipsów dostępnych w sklepie Smyk.com. Planujemy zamieścić dodatkowe informacje lub zdjęcia instruujące jak w prawidłowy i bezpieczny sposób używać tych produktów.

10 czerwca odezwał się sklep "Bezpieczny dzieciak"
Dziękujemy za zgłoszenie. Opis i zdjęcia właśnie zostały poprawione.

Wiadomość wysłałam do kilku sklepów, na stronach których opis klipsów jest dwuznaczny lub może sugerować zasłanianie wózka materiałem. Nadal czekam na ich odpowiedź.