Prosta czynność, dzięki której wychowasz szczęśliwe i inteligentne dziecko. Robisz to?

Jak wychować szczęśliwe i inteligentne dziecko? Mów do niego!
Jak wychować szczęśliwe i inteligentne dziecko? Mów do niego! fot. 123rf
Dorosłym często wydaje się, że niemowlaki niewiele rozumieją z tego, co widzą. Że rozmowy z dziećmi mają sens, dopiero gdy one samą potrafią mówić, a samo mówienie do malucha może poskutkować najwyżej tym, że pozna ono nowe słowa. Nic bardziej mylnego. Mówienie do dziecka to najprostszy sposób, by wychować małego geniusza!


Na problem niemówienia do maluchów zwróciła uwagę m.in. Dorota Zawadzka w odcinku z serii „Na kłopoty Zawadzka”: „Notorycznie widuję mamy, które prowadząc wózek, rozmawiają przez telefon lub patrzą w ekran. Kiedy dziecko śpi – w porządku. Natomiast kiedy nie śpi, mów do niego! Potem przychodzą do mnie mamy i żalą się, że ich dwulatek nie mówi, że zna tylko dwa słowa. A jak ma znać więcej słów, skoro mama wyłącznie milczy albo mówi do kogoś innego?”.


Ubogi zasób słów i spowolniony proces nauki mówienia to tylko jedna z wielu konsekwencji nierozmawiania z małymi dziećmi. Nowe badania udowodniły, że mówienie do dziecka od narodzin do 3. roku życia powoduje, że uczy się ono również umiejętności niewerbalnych i rozumowania matematycznego.


W badaniu uwzięło udział 107 dzieci. Naukowcy z University of York przez trzy dni podsłuchiwali ich codzienne życie. W ten sposób odkryto, że istnieje zależność między tym, ile dziecko słyszy słów dziennie i jakością tych rozmów a zdolnościami poznawczymi dzieci.


„Jakość rozmów” to interakcja. Nie chodzi o same słowa, lecz o to, czy patrzymy na dziecko, gdy do niego mówimy. Czy robimy miny, czy reagujemy na jego komunikaty, tak jakby mówił do nas człowiek dorosły. To bardzo ważne. Jak tłumaczą naukowcy – dzieci niemych rodziców, którzy dbają o kontakt z dzieckiem, doskonale rozwijają umiejętności niewerbalne, mimo że słyszą od dorosłych znacznie mniej słów.

Dzięki temu maluchy stają się nie tylko bardziej komunikatywne, ale o wiele więcej rozumieją z otaczającego je świata. Ponadto, lepiej dogadują się z rodzicami. Zaobserwowano, że gdy od samego początku mówimy do maluchów, jak do innych, poświęcamy uwagę i reagujemy na gaworzenie czy niemowlęce „zaczepki”, później mamy mniej kłopotów wychowawczych. Dzieci są mniej nerwowe, rzadziej cierpią z powodu lęków, a rodzice mają większy posłuch.

Nie łudźmy się również, że mówienie do dziecka można zastąpić np. filmem czy bajką. To nie jest istotne, że dziecko słyszy słowa. Ważniejsze jest to, że obraz na ekranie nie reaguje na zachowania małego widza. Nie ma aplikacji, która zastąpi kontakt z człowiekiem.

Na pytanie, jak rozmawiać z kilkumiesięcznym dzieckiem, eksperci odpowiadają – normalnie. Tak samo, jak rozmawiamy ze starszymi dziećmi. Jeśli taka forma nam nie odpowiada, można poszukać własnej, dowolnej, byleby była ona dla nas naturalna.

„Jeśli nie wiesz co mówić, opowiadaj dziecku swoje życia. Mów co czujesz, jakie masz plany” - radzą eksperci.
Źródło: healthline.com

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

O TYM SIĘ MÓWI

NEWSY

PORADY DLA RODZICÓW

WARTO WIEDZIEĆ

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE