"Zjadłbym coś... Może kartkę papieru?". To nie głupi żart, a objaw poważnego zaburzenia

Mam ochotę na...
Mam ochotę na... 123rf.com
Ochota na kiszone ogórki w ciąży to nie najdziwniejsza z możliwych zachcianek żywieniowych. Wyobraź sobie, że masz ochotę na zjedzenie folii bąbelkowej, włosów, kurzu albo piachu. Tak – brzmi to abstrakcyjnie, ale zdarzają się zachcianki, które mogą przerosnąć nas samych. 8-letnia Julka cierpi na zaburzenie łaknienia, które objawia się tym, że ma apetyt na takie właśnie rzeczy. Jedzenie papieru i różnych innych dziwnych rzeczy to choroba. Skąd biorą się w nas dziwne zachcianki żywieniowe?


Nietypowe zachcianki
Zespół Pica czy zespół łaknienia spaczonego to zaburzenie psychiczne polegające na spożywaniu substancji niejadalnych. Skąd nazwa? Łacińska nazwa tego zaburzenia – pica – pochodzi od nazwy gatunku ptaka "pica pica", czyli słynącej z dziwnego apetytu sroki.


Ekstremalne formy zespołu łaknienia spaczonego traktuje się jako dolegliwość medyczną, która wymaga odpowiedniego leczenia. To zaburzenie o podłożu behawioralno-biochemicznym. Kompulsywne zjadanie rzeczy, które nie nadają się do spożycia, może być spowodowane różnymi czynnikami – biochemicznymi, psychospołecznymi, psychodynamicznymi, kulturowymi i socjoekonomicznymi.


Niedobór żelaza, zaburzenie wchłaniania innego związku, a może za problem odpowiada celiakia, depresja, ciąża albo menstruacja? Co sprawia, że mamy ochotę jeść jak sroki? Za główne przyczyny zespołu łaknienia spaczonego uznaje się:
– opóźnienie w rozwoju umysłowym;
– niedobór żelaza (w 50% przypadków najczęstsza przyczyna) lub cynku;
– otępienia i zaburzenia świadomości;
– trwałe zmiany w mózgu, np. nowotwór ośrodkowego układu nerwowego;
– zaburzenia nerwicowe;
– schizofrenię;
zaburzenia obsesyjno-kompulsywne;
– występujące u nastolatków zaburzenia odżywiania i problemy wynikające z restrykcyjnych diet;
– niski status społeczno-ekonomiczny (niedożywienie);
– wpływy kulturowe (rytuały o znaczeniu religijnym);
– niedostateczny poziom dopaminy w mózgu.


Apetyt w normie? Zespół Pica to jedno z najdziwniejszych zaburzeń
Do klinik trafiają osoby, które jedzą np.: papier (ksylofagia), ale nie z racji "głupich" klasowych żartów, lecz z wewnętrznej potrzeby. Pacjenci mogą zjadać także ołówki, korę drzew czy też przedmioty wykonane z drewna. Do odmian picy należą m.in. pagofagia, czyli spożywanie lodu, geofagia (jedzenie brudu, ziemi i gliny), amylofagia (konsumpcja surowej skrobi), hialofagia (apetyt na szkło), kautopireiofagia (jedzenie wypalonych zapałek), koprofagia (jedzenie kału).

Objawy takie występować mogą u osób z upośledzeniem umysłowym lub całościowym zaburzeniem rozwoju. Traktuje się ją wtedy jako objaw głównego rozpoznania. Obserwowano ją także w zespole Kleinego-Levina oraz schizofrenii.

Łaknienie spaczone dotyka wszystkich, niezależnie od płci i wieku, chociaż znacznie częstsze zachorowania obserwuje się u kobiet w ciąży i małych dzieci. Pica najczęściej ustępuje samoistnie, bez leczenia. Jeśli jednak tak się nie dzieje, można wdrożyć psychoterapię indywidualną i rodzinną, zwłaszcza behawioralną.

Aby móc zdiagnozować tę dolegliwość jako poważną, wymagającą leczenia chorobę, jej objawy muszą utrzymywać się przynajmniej przez miesiąc i dotyczyć jedynie osób, dla których próbowanie niejadalnego pożywienia nie jest formą eksperymentu i niewiedzy (jak np. u niemowląt), lecz uznawane jest za formę niedostosowania do odpowiedniego poziomu rozwoju człowieka.
Źródło: psychiatriapolska.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...