
Reklama.
Co dzieje się z synem, gdy brakuje w domu ojca?
Ojcowie marzą, aby "wychować syna na twardziela", ale niewielu się to udaje. Badania odzwierciedlają smutną prawdę – ze względu na rosnącą liczbę rozwodów oraz matek samotnie wychowujących dzieci niemal jedna trzecia chłopców wychowuje się bez ojca.
Ojcowie marzą, aby "wychować syna na twardziela", ale niewielu się to udaje. Badania odzwierciedlają smutną prawdę – ze względu na rosnącą liczbę rozwodów oraz matek samotnie wychowujących dzieci niemal jedna trzecia chłopców wychowuje się bez ojca.
A tymczasem rola ojca w życiu syna jest kluczowa. Męski autorytet jest im potrzebny do budowania wiary w siebie. Psychologowie są w stanie rozpoznać, kiedy chłopcu brakuje ojca. Sygnały wysyła ciało, gesty, słowa, postawa.
Rex Stoessinger, naukowiec, matematyk, podczas badania umiejętności pisania i czytania u chłopców zauważył, że ci, którzy nie mają pozytywnych męskich wzorców, określają siebie jako "nie-dziewczyny". Dlatego wypierają się wszystkich cech, które według nich charakteryzują dziewczęta, czyli delikatności, gadatliwości, emocjonalności, chęci współpracy, troskliwości, uczuciowości.
Odrzucają każdą cechę świadczącą o wrażliwości, tak jak odrzucają dziewczyny. Wszystko po to, aby zyskać akceptację rówieśników, którzy prezentują podobną postawę.
Pewna nauczycielka pięknie zilustrowała znaczenie posiadania odpowiednich wzorców. W dużej szkole średniej, gdzie sama pracuje, plastykę najczęściej wybierały dziewczęta, ale w pewnym momencie przedmiot stał się bardzo popularny wśród chłopców, ponieważ zaczął go prowadzić nowy nauczyciel – mężczyzna – człowiek o serdecznym usposobieniu. Miał zainteresowania, które imponowały uczniom.
Co takiego robił? Był twórczy, otwarty i spójny. Organizował szkolne zawody surfingu, bo sam uprawiał ten sport i uwielbiał zajęcia na dworze. Rezultat był taki, że chłopcy nagle zainteresowali się malarstwem, rzeźbą. Trwało to jeszcze przez kilka lat po tym, jak nauczyciel odszedł ze szkoły.
Widać to już w pierwszym kontakcie z dzieckiem
Dzieciom potrzebni są dorośli, którzy się nimi interesują. Istnieją cztery sygnały, że chłopiec poważnie odczuwa brak ojca:
1. agresywna postawa wobec innych;
2. przesadnie męskie postępowanie i zainteresowania;
3. wyjątkowo ograniczony repertuar zachowań;
4. pogardliwy stosunek do kobiet, gejów oraz mniejszości społecznych.
Dzieciom potrzebni są dorośli, którzy się nimi interesują. Istnieją cztery sygnały, że chłopiec poważnie odczuwa brak ojca:
1. agresywna postawa wobec innych;
2. przesadnie męskie postępowanie i zainteresowania;
3. wyjątkowo ograniczony repertuar zachowań;
4. pogardliwy stosunek do kobiet, gejów oraz mniejszości społecznych.
Agresywne odnoszenie do innych związane jest z tym że chłopiec chce ukryć niepewność. Chłopcu brakuje pochwał i szacunku dorosłych mężczyzn, dlatego odgrywa twardziela. Kieruje się zasadą: lepiej pognębić kogoś, zanim ten ktoś pognębi mnie. Jeśli chłopak ma ograniczony kontakt z ojcem lub innymi mężczyznami, nie wie, jaki naprawdę powinien być mężczyzna.
Brakuje mu środków wyrazu, nie umie na siebie odpowiednio spojrzeć ani poradzić sobie z emocjami. Nigdy nie widział, jak ktoś to robi, więc sam nie wie, jak swobodnie rozmawiać z kobietami, wyrażać smutek, rozstrzygać konflikty.
Każdy chłopiec obawia się drwin, nawet jeśli udaje pewnego siebie. Boi się np.: tego, że nauczyciel wezwie do go tablicy i narazi na wyśmianie klasy. W klasie potrafią paść ostre słowa: "jesteś pedziem", "zachowujesz się jak baba".
Jak wychować syna bez ojca? To oczywiście trudne zadanie, ale może się udać, dzięki obecności wujka, przyjaciół, trenera, kogoś z męskiego towarzystwa, komu można zaufać. Mężczyzna – nauczyciel lub przyjaciel – który potrafi dostrzec wyjątkowość w małym chłopcu, ratuje jego życie. Zdanie: "Całkiem nieźle ci to idzie" usłyszane, gdy wystukuje na blacie stołu dość skomplikowany rytm, zapamięta na całe życie. Kto wie, może to będzie pierwsza i najważniejsza cegiełka do zbudowania swojej siły.
Prowadzone w szkołach badania pozwoliły stwierdzić, że chłopcom, którzy zachowują się tak, jakby nic ich nie obchodziło, w rzeczywistości zależy im na sukcesach i przynależności do grupy. Niestety, sami sprawiamy, że góra, na którą próbują wejść, staje się dla nich czasem zbyt stroma.
Może cię zainteresować także: Zawadzka zapytała 4-latka "jaki jest". Jego odpowiedź uświadamia błąd wielu rodziców
Źródło: "Wychowanie chłopców. Jak pomóc chłopcom wyrosnąć na szczęśliwych mężczyzn" Steve Biddulph