"To twój syn. Morze odda, ale martwego". Test z łopatką to dowód na ludzką bezmyślność

Odpowiedzialność za dzieci zawsze ponoszą rodzice.
Odpowiedzialność za dzieci zawsze ponoszą rodzice. Prawo autorskie: sebbam / 123RF Zdjęcie Seryjne
To, co się stało w Darłówku trzy dni temu, w wielu z nas rodzi głębszą refleksję. Pewien mężczyzna, również ojciec i były ratownik dwa dni temu w Rewalu był świadkiem sytuacji, która bliska była tragedii sprzed trzech dni. Nie wytrzymał i zareagował, na szczęście. Mam nadzieję, że jego lekcja życia, zostanie na długo w tych ludziach. Zresztą nie tylko w nich.


Za wysoka fala i czerwona flaga?
Po tym, co się stało we wtorek (więcej tu: "Darłówko. Współczujmy, ale na litość boską wyciągajmy wnioski!") jeszcze więcej, mówimy o utopieniach, wysokich falach, czerwonej fladze i nieszczęściu rodziców, bo nic tak do nas nie trafia, jak tragedie. Mimo apeli, informacji w mediach, ostrzegawczych komunikatów, tłum kieruje się swoimi zasadami. Szkoda, że musi dojść do nieszczęść, żeby ludzie coś zrozumieli. Choć sytuacja opisana przez pana Pawła, pokazuje, że do części i to nie trafia.


Człowiek, który jest autorem wpisu, nieraz widział płacz matki, kiedy nie udało się uratować dziecka. Będąc młodym człowiekiem, pracował jako ratownik. – Otóż dziś dość duży wiatr od strony morza, czyli fala spora, flaga czerwona, oczywista oczywistość w obrębie terenu ratowników. Jednakże to nie oznacza, że wszędzie obok można sobie frywolnie pływać jak w domowym basenie! – opisuje mężczyzna.


Mimo ostrzeżeń dzieci wchodziły do wody, a rodzice i dziadkowie pilnowali ich z odległości 15 metrów od dzieci. Fala potrafiła osiągnąć około od 80 do 100 cm i dwukrotnie przewróciła chłopca. W pewnym momencie chłopiec był zassany przez "cofkę", czyli prąd wsteczny, który powstaje w wyniku tworzenia się wysokich fal.


Walka z "cofką" to jak wyjście bez szwanku z poślizgu samochodowego przy 200 km/h na śliskiej, krętej drodze. Mężczyzna natychmiast zareagował. – Po szybkiej akcji wkurzony całą sytuacją wziąłem dziadka, tatusia i chłopca i na brzegu narysowałem, co dzieje się (zwłaszcza) z dzieckiem, kiedy idzie fala.

"Co pan gadasz!"
Reakcja ojca mocno go zdziwiła. Zero skruchy, refleksji i wdzięczności, w zamian miażdżąca głupota i bezmyślność. – Tatuncio chłopczyka mądrzejszy, mówi: "Co pan gadasz! Morze wyrzuca na brzeg, nie wciąga" i się durnie śmieją – dodał mężczyzna.

Test z łopatką
Co zrobił mężczyzna dalej? Postanowił przeszkolić rodzinkę dokładniej, skoro argumenty nie trafiały, zrobił to bardziej obrazowo. – Pytam mojej córki czy mogę łopatę zabrać i w razie czego później odkupić, pozwoliła. Rzuciłem, więc łopatę na jeszcze suchy brzeg, pierwsza fala tylko lekko ją przesunęło, za trzecią poszła i zniknęła! Wypłynęła jakieś 8 metrów dalej...i mówię gościowi: "to twój syn. Morze odda, jak mówiłeś, ale niestety martwego" i nastała cisza....

Jak się okazało potem, całej sytuacji przyglądali się również inni i dobrze, może dzięki takiej instrukcji, mniej dzieci zabierze morze. – Nawet nie spodziewałem się, ilu patrzyło na łopatę. Widziałem jednak łzy w oczach mojej córki. Zapomniałem, że słucha... Była jedyna, która płakała, dlatego wolę jednak słuchać płaczu dziecka, że nie może iść do wody niż już nigdy go nie słyszeć – napisał na koniec mężczyzna.

Mężczyzna był czujny, siedząc zwyczajnie ze swoim dzieckiem na plaży, co więcej zareagował, gdy robiło się niebezpiecznie, przeszkolił rodziców i pokazać też innym, aby nie bać się, zwracać uwagi. Na koniec opisał to na Facebooku, żeby uświadomić szersze grono, o tym, jak dochodzi do tragedii na wakacjach.

Wpis osiągnął naprawdę sporo reakcji i ważnych komentarzy. – Pawciu, to bardzo ważny wpis! Bardzo! – pisze w jednym z 95 komentarzu pewna kobieta.
Jeśli już zastanawiamy się i dowiemy, jak dochodzi do tak potwornych tragedii nad morzem, weźmy sobie do serca też ten wpis. To naprawdę wielkie, że żyje w nas jeszcze odrobina odpowiedzialności społecznej. A czy do was trafił wpis?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE