Ten 10-latek robi coś, na co nie odważyłaby się większość dorosłych. Mówi, że ma ważny powód

"Jestem najmłodszym członkiem kultowego vogue House of UltraOmni i założycielem pierwszego drag house dla drag kids, @hausofamazing. Jestem nagradzaną zwolenniczką LGBTQ +. Moje motto to "Bądź sobą, zawsze."
"Jestem najmłodszym członkiem kultowego vogue House of UltraOmni i założycielem pierwszego drag house dla drag kids, @hausofamazing. Jestem nagradzaną zwolenniczką LGBTQ +. Moje motto to "Bądź sobą, zawsze." Instagram
Dziecko założyło pierwszy w historii klub dragowy. Desmond Napoles to samozwańczy "drag kid" z Brooklynu. Stał się ikoną społeczeństwa LGBTQ. Walczy o możliwość wyrażania siebie i swobodę bycia zawsze sobą. "Nigdy mnie nie powstrzymasz, zawsze będę sobą" – mówi głośno. Jest odważny, chodzi w wysokich butach, we wzorzystych, często dziwacznych, tęczowych strojach, z teatralnymi rzęsami i odważnym makijażem. Maniery ciała to dla niego pestka. Przynajmniej tak to wygląda. O co chodzi i co się za tym kryje?


Desmond Napoles ma zaledwie 10 lat, już teraz ma bardzo duży wpływ na scenę LGBTQ. Mówi, że uświadomił sobie, że jest gejem w młodym wieku. Na początku matka Napoleosa Wendylou uważała, że jej syn może być transpłciowy, ze względu na jego zamiłowanie do kobiecego stroju. Od zawsze preferował dziewczęce zabawki i ubrania.


Kiedy świat o nim usłyszał?
Napoles, znany w mediach społecznościowych, jak Desmond jest niesamowity, został po raz pierwszy zauważony przez masy w scenicznym stroju w kolorze tęczy, podczas gdy tańczył ekstrawagancko na New York Pride Parade w 2015 roku. Występ nagrano, video do dziś krąży w internecie. Od tego czasu stał się ikoną społeczności LGBTQ, z ponad 15 000 obserwującymi na Instagramie.

W tym filmie prezentuje swoje oblicze:
"Bądź sobą zawsze" – czy hasło pasuje do kształtującej się dopiero osobowości dziecka? Dzieci lubią się przebierać, ale czy tak? Po obejrzeniu filmu rodzi się myśl, że delikatność dziecka została "zabita".



Chodzenie na szpilkach po wybiegu – szczyt marzeń?
– To, że przebiera się za kobietę, bulwersuje mnie mniej niż to, że tak jak wielu innych małych modeli jest przebranych za dorosłą osobę i kusi, erotyzuje jak dorosły. To niestety może odbić się na jego osobowości, bo to zaspokajanie potrzeb dorosłych, a nie dziecka. Dzieci nie mają potrzeby chodzenia po wybiegu w szpilkach, choć mogą o tym marzyć, ale wciąż nie jest to ich potrzeba. To potrzeba dorosłych, która jest kierowana na dziecko. Chłopiec kojarzy mi się z popularnymi w Ameryce wyborami małych miss, gdzie także przeważnie "upiększanie" dziewczynek (nawet czasami chirurgiczne!) to kompensacja wielkich kompleksów ich matek – dodaje Katarzyna Kucewicz.
Jak zmieni się w ten sposób świat? Co myślicie o tym zjawisku? Jesteśmy ciekawi również waszych opinii.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE