
Można zapytać – po co o tym pisać? Odpowiedź jest prosta, statystyki nie kłamią. Takich kobiet jest o wiele więcej, niż nam się wydaje. O ich problemach trzeba mówić głośno.
Opamiętajcie się! Mellisa Lee Matos jest narkomanką, matką i żoną. Tak, dokładnie w tej kolejności, bo choć kobieta dziś deklaruje, że jest "czysta", to jednak do końca życia będzie uzależniona. Postanowiła przekuć tragedię swojej rodziny w coś dobrego i zamieściła w mediach społecznościowych przestrogę, by inni rodzice, być może właśnie dzięki niej opamiętali się w porę.
Mellisa Lee Matos
Kim jest osoba uzależniona? Osoba uzależniona nie ma skrupułów, nie ma emocji, nie ma wstydu. Liczy się dla niej tylko i wyłącznie zdobycie kolejnej działki i nic więcej. Zapomni o dzieciach, mężu, przyjaciołach. Zapomni o sobie i swoim zdrowiu. Mellisa nie napisała w poście, co spowodowało, że sięgnęła po narkotyki. Czy była to depresja, jakaś trauma, jakieś zdarzenie losowe, ciekawość, tego nie wiemy. Z pewnością musiało to być związane z silnym przeżyciem, a nie chwilową zachcianką. By powrócić do świata żywych taka osoba potrzebuje pomocy wielu osób, ale dopóki sama nie podejmie decyzji, nikt nie zrobi tego za nią.
Pamiętajmy, że za każdą taką historią kryje się przerażająca prawda. Nie potępiajmy od razu kobiety, która będąc matką, sięga po używki. Narkomania w domu to trauma dla całej rodziny i wspólna choroba, często przechodząca we współuzależnienie. Mellisa miała dla kogo walczyć, na szczęście na jej ocknięcie się czekał mąż i dzieci. Wiele osób nie ma tyle szczęścia i po długiej podróży donikąd, nie mają już do kogo powrócić.
Może cię zainteresować także: "To może być twój mąż, sąsiadka, a nawet córka. Nie odwracaj oczu!" - apel zrozpaczonej mamy
źródło: Facebook/Mellisa Lee Matos
