
Dla nastolatka telefon jest jak ręka, nie jest w stanie funkcjonować bez jej istnienia. Najgorszą karą jest więc odebranie przedmiotu, który nierzadko staje się całym światem.
Często grozimy, rzadko się na to decydujemy Pozbawienie dziecka telefonu, czy dostępu do internetu, jest jak odcięcie go od tlenu. Niewielu rodziców decyduje się na tak drastyczne środki, bo skala wzburzenia dziecka i nerwów może osiągnąć apogeum. Dlatego też najczęściej ten rodzaj kary kończy się wyłącznie ma czczych groźbach.
Oczywiście są dzieci, które nie są aż tak pochłonięte wirtualnym światem, ale niestety jest ich niewiele. Większość młodych ludzi nawet w czasie spotkań z rówieśnikami siedzi z nosem w komórce i nie potrafi skupić się na niczym poza robieniem selfie i wrzucaniem ich na portale społecznościowe.
Katie, mama trójki dzieci zaczęła mieć problemy z najstarszym synem. Kobieta zaobserwowała, że chłopiec staje się apatyczny, poddenerwowany i niemiły. Stale przebywał zamknięty w swoim pokoju i nie szukał kontaktu z rodzicami. Matka zaczęła się niepokoić o dziecko, przeczuwała, że dzieje się coś z nim złego, ale nie wiedziała, co zrobić. Gdy syn stawał się coraz bardziej agresywny, a na każde zapytanie reagował krzykiem i dużą nerwowością, Katie zdecydowała się na drastyczny krok. Ze względu na to, że chłopiec nie rozstawał się z komórką, uznała, że to jej odebranie będzie najbardziej dotkliwą karą dla młodego człowieka. Chciała nim wstrząsnąć i dać mu do zrozumienia, że jego zachowanie jest trudne do zaakceptowania.
Może cię zainteresować także: 4 błędy, które popełniają rodzice dzieci w wieku szkolnym, a są przekonani, że robią im przysługę
"Chciałam zakończyć to piekło"
Katie
Facebook – historie prawdziwe
Eurostat opublikował badania, z których wynika, że 1 na 3 nastolatków nie wyobraża sobie życia bez komórki.
Jak sprawdzić, czy jest się uzależnionym od telefonu? Zadajcie sobie 3 pytania: czy zerkam na telefon zaniepokojony brakiem nowych wiadomości i często sprawdzam, czy bateria jest naładowana? Czy nie potrafię wyłączyć telefonu nawet w miejscach, w których nie powinno się go używać? Czy staję się niespokojny, gdy nie mam przy sobie aparatu?
Nadużywanie kontaktów wyłącznie opartych na rozmowach telefonicznych i słaniu krótkich wiadomości tekstowych, może pozbawiać młodego człowieka umiejętności nawiązywania dobrych i ciekawych kontaktów w realnym świecie. Zbyt częste spoglądanie w telefon, a zwłaszcza zbyt częste kontrolowanie tego, co dzieje się w mediach społecznościowych zaburza nasz rytm dnia i zabiera czas na wypoczynek i sen. Psychologowie zauważają, że coraz częściej ludzie nie potrafią skoncentrować się na tym, co robią, choćby na rozmowie z przyjacielem, bo ciągle obawiają się, że coś stracą, że umknie im coś bardzo ważnego, czym w danej chwili żyje internet. Zapominają, że właśnie teraz tracą wspaniałe chwile.
Może cię zainteresować także: Najchętniej zamknęłabym dzieci w domu. Z czym my rodzice musimy się mierzyć? Czy mamy szansę na wygraną?
2 miesiące bez komórki
Katie
Facebook – historie internautek
Przyjrzyjcie się sobie i swoim dzieciom. Czy nie dostrzegacie podobieństwa tej historii w waszej rodzinie? Może to czas by coś zmienić? – podejmijcie wyzwanie.