
Wydawać by się mogło, że mycie warzyw i owoców to najprostsza rzecz na świecie. Ostatnio, zmotywowana postanowieniem zdrowego odżywiania się zarządziłam, że od teraz w domu jemy ich zdecydowanie więcej. Chciałam sprawdzić, czy myję owoce i warzywa w odpowiedni sposób i niestety, szybko się zorientowałam, że bardzo mało wiem na ten temat!
Wystarczy woda Zawsze do mycia owoców i warzyw używałam tylko wody i okazuje się, że słusznie. Zwyczajna woda z kranu zmyje brud, bakterie, pasożyty i wszystkie pozostałości środków ochrony roślin jakie mogą znaleźć się na kupionych w sklepie owocach i warzywach.
Dr Jacek Postupolski, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Żywności Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego
Nie zawsze więcej znaczy lepiej Przeszukując internet trafiłam również na alternatywne sposoby mycia warzyw i owoców. Parzenie we wrzątku wydało mi się jeszcze sensowne, ale już moczenie w wodzie z octem czy z sodą mnie zdziwiło – nie miałam pojęcia o takich metodach! Już się przeraziłam, że moje dzieci jedzą brudne jabłka, bo nie wykonuję tych wszystkich czynności. Na szczęście trafiłam na film, z którego wynika, że te wszystkie procesy nie są potrzebne. A soda czy ocet oprócz tego, że zmieniają smak owoców i warzyw, pozbawiają je też witamin.
Dr Jacek Postupolski, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Żywności Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego
Nie możesz umyć, obierz ze skórki No tak, dość logiczne. Marchewka, pietruszka czy burak już na pierwszy rzut oka wydają się zbyt brudne żeby myć je samą wodą. Naturalnie sięgamy po nóż i obieramy ze skórki.
Dr Jacek Postupolski, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Żywności Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego
Banany też należy myć Dla mnie to największe zaskoczenie. Banany, pomarańcze czy arbuzy do tej pory tylko obierałam. Tak też podawałam je moim dzieciom. A teraz czytam, że mikroorganizmy i inne zanieczyszczenia ze skórki mogą przenieść się na dłonie, a później do ust. Od dzisiaj myję także cytrusy.