
Rozdzierający płacz w środku nocy, dziecko ciągnie się za ucho, a gorączka rośnie — zapalenie ucha środkowego to jedna z najczęstszych infekcji u małych dzieci, zwykle tuż po katarze. Większość przypadków mija sama, ale są sytuacje, w których trzeba zadziałać szybko. Oto co mówią wytyczne i jak rozpoznać moment, gdy potrzebny jest lekarz albo numer alarmowy.
Skąd się bierze ból ucha u dziecka?
Ucho najczęściej boli nie samo z siebie, lecz w następstwie infekcji górnych dróg oddechowych. Katar i obrzęk sprawiają, że w uchu środkowym gromadzi się wydzielina, a bakterie lub wirusy wywołują stan zapalny. U małych dzieci trąbka słuchowa jest krótka i ustawiona niemal poziomo, dlatego zapalenie ucha środkowego jest u nich tak częste. Jak podaje brytyjska służba zdrowia NHS, większość infekcji ucha ustępuje samoistnie w ciągu kilku dni.
Po czym poznać zapalenie ucha?
U starszego dziecka sprawa jest prostsza: skarży się na ból ucha, gorzej słyszy, bywa rozdrażnione. U niemowlaka i rocznego malucha objawy są mniej oczywiste — ciągnięcie lub pocieranie ucha, płacz nasilający się w pozycji leżącej, kłopoty ze snem, gorączka, brak apetytu, czasem wyciek z ucha. Zapalenie lubi pojawiać się kilka dni po przeziębieniu, dlatego warto obserwować dziecko także wtedy, gdy wydaje się, że katar w przedszkolu to już tylko końcówka infekcji.
Co można zrobić w domu?
Najważniejsze w pierwszej dobie jest złagodzenie bólu. Zgodnie z zaleceniami, które opisuje Amerykańska Akademia Pediatrii, u wielu dzieci stosuje się strategię czujnego czekania — obserwacji przez dzień lub dwa, bo spora część zapaleń mija bez antybiotyku. Dziecku można podać lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, ale dawkę zawsze dobiera się do wieku i wagi według ulotki albo wskazania lekarza lub farmaceuty — nigdy „na oko".
Czy od razu potrzebny jest antybiotyk?
Nie zawsze. O tym, czy antybiotyk jest konieczny, decyduje lekarz po obejrzeniu ucha, a pochopne sięganie po antybiotyk przy każdej infekcji potrafi przynieść więcej szkody niż pożytku. To lekarz, a nie internet czy domownicy, powinien postawić rozpoznanie.
Dlatego ból ucha u dziecka to nie moment na eksperymenty. Historie, w których leczenie dziecka domowymi specyfikami kończy się w szpitalu, pokazują, że zwlekanie z wizytą i podawanie przypadkowych środków bywa groźne. Rozgrzane cebule czy krople „po znajomości" nie zastąpią obejrzenia ucha.
Jeśli lekarz jednak przepisze antybiotyk, trzeba podać całą kurację do końca, nawet gdy dziecku szybko się poprawi. A gdy dziecko nie chce połknąć antybiotyku, zamiast walki warto sięgnąć po sprawdzone sposoby na podanie leku.
Kiedy do lekarza, a kiedy dzwonić na 112?
Do lekarza warto zgłosić się, gdy ból lub gorączka utrzymują się dłużej niż dwa–trzy dni albo nie reagują na leki przeciwbólowe, gdy z ucha wydobywa się wydzielina, gdy objawy ma niemowlę poniżej szóstego miesiąca, a także gdy infekcje ucha nawracają. Pomocne bywa to, co opisaliśmy przy mierzeniu i zbijaniu gorączki u dziecka.
Numer alarmowy 112 lub pilny kontakt z lekarzem są konieczne, gdy pojawią się objawy mogące świadczyć o powikłaniu:
To rzadkie sytuacje, ale lepiej zareagować o jeden raz za dużo niż za mało. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza — przy bólu ucha u dziecka rozpoznanie zawsze stawia specjalista.