różne rodzaje grzybów
GIS ostrzega grzybiarzy i rodziców. Jest prosty sposób, by uniknąć pomyłki. fot. Pexels.com

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed zatruciami grzybami, szczególnie tymi, które można pomylić z gatunkami jadalnymi. Jednym z największych zagrożeń jest muchomor sromotnikowy, często mylony m.in. z czubajką kanią i gąską zieloną. Przy podejrzeniu zatrucia trzeba szybko skontaktować się z lekarzem, a pomocy powinny szukać także osoby, które jadły ten sam posiłek, nawet jeśli jeszcze nie mają objawów. Uwaga też na dwa napoje, którymi pod żadnym pozorem nie można popijać grzybów.

REKLAMA

Muchomor sromotnikowy jest szczególnie niebezpieczny

Sezon na grzybobranie to dla wielu rodzin okazja do wspólnego spędzania czasu w lesie. Trzeba jednak pamiętać, że pomyłka przy rozpoznawaniu gatunku może mieć bardzo poważne konsekwencje.

GIS zwraca szczególną uwagę na muchomora sromotnikowego, który odpowiada za najczęstsze i najbardziej niebezpieczne zatrucia grzybami. Problem polega na tym, że niedoświadczony grzybiarz może pomylić go z gatunkami uznawanymi za jadalne, między innymi czubajką kanią czy gąską zieloną.

Dlatego przy zbieraniu grzybów nie warto kierować się wyłącznie wyglądem przypominającym znany nam gatunek. Główny Inspektor Sanitarny dr n. med. Paweł Grzesiowski przypomina, że wątpliwości dotyczących jadalności grzybów nie należy ignorować.

"Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy zebrane grzyby są jadalne, nie ryzykujmy. W takiej sytuacji najlepiej przynieść je do najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej, w której dyżury pełnią grzyboznawcy lub klasyfikatorzy grzybów. Specjalista bezpłatnie oceni czy grzyby są jadalne, niejadalne, czy też trujące".

To ważna wskazówka również dla rodziców, którzy zabierają dzieci na grzybobranie. Jeśli nie potrafimy jednoznacznie rozpoznać znalezionego okazu, lepiej z niego zrezygnować niż ryzykować zdrowiem całej rodziny.

Podejrzewasz zatrucie grzybami? Nie czekaj

Po zjedzeniu grzybów pojawiły się niepokojące objawy? Jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. GIS podkreśla również, że pomoc medyczną powinny uzyskać wszystkie osoby, które jadły ten sam posiłek. Dotyczy to także tych, którzy nie odczuwają jeszcze żadnych dolegliwości.

To szczególnie istotne w przypadku zatruć, których objawy nie muszą pojawić się od razu. Brak złego samopoczucia bezpośrednio po posiłku nie powinien więc być traktowany jako gwarancja bezpieczeństwa.

Przy podejrzeniu zatrucia grzybami GIS przestrzega przed piciem mleka i alkoholu. Według przekazanych zaleceń płyny te mogą przyspieszać przenikanie toksyn do krwiobiegu.

W takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie uzyskanie profesjonalnej pomocy medycznej i przekazanie lekarzom informacji o tym, jakie grzyby zostały zjedzone, kiedy doszło do posiłku i kto jeszcze jadł tę samą potrawę.

W materiale GIS wskazano również możliwość sprowokowania wymiotów przy podejrzeniu zatrucia grzybami. Nie należy jednak traktować tego jako zamiennika kontaktu z lekarzem.

W przypadku podejrzenia zatrucia szczególnie ważne jest szybkie działanie i skorzystanie z pomocy medycznej. Jeśli zachowały się resztki potrawy lub grzybów, warto je zabezpieczyć, ponieważ mogą pomóc w ustaleniu przyczyny zatrucia.

Dzieci podczas grzybobrania wymagają szczególnej uwagi

Wyprawa do lasu może być świetną rodzinną przygodą, ale dziecko nigdy nie powinno samodzielnie decydować, które grzyby trafiają do koszyka. Nawet jeśli okaz wygląda znajomo, ostateczna ocena powinna należeć do osoby, która rzeczywiście zna się na rozpoznawaniu grzybów.

Dobrym zwyczajem jest również uczenie dzieci, że nie wolno dotykać ani przede wszystkim jeść nieznanych grzybów znalezionych w lesie. Warto też pamiętać o podstawowym bezpieczeństwie podczas samego pobytu w lesie. Dobrze znać kierunki i trasę powrotu, a nie polegać wyłącznie na telefonie.

W przypadku grzybów zasada jest prosta: brak pewności oznacza rezygnację z jedzenia danego okazu. Kilka niepewnych grzybów nie jest warte ryzyka zatrucia. Można też skorzystać z pomocy grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej. Ocena zebranych okazów jest bezpłatna i może uchronić rodzinę przed bardzo poważnymi konsekwencjami.

Źródło: gov.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl