
Czy problemy psychiczne mogą przenosić się między przyjaciółmi? Nowe fińskie badanie obejmujące ponad 600 tysięcy młodych osób pokazuje, że rówieśnicy rzeczywiście mogą mieć wpływ na ryzyko wystąpienia depresji lub zaburzeń lękowych. Naukowcy podkreślają jednak, że nie chodzi jednak o prostą "zaraźliwość" smutkiem.
Przyjaciele nastolatka i zdrowie psychiczne. Co odkryli naukowcy?
Przyjaźnie w okresie dorastania mają ogromne znaczenie. Dla wielu nastolatków grupa rówieśnicza staje się najważniejszym źródłem wsparcia, akceptacji i poczucia przynależności.
Naukowcy z Finlandii przeanalizowali dane dotyczące ponad 600 tysięcy młodych ludzi. Sprawdzali, czy problemy psychiczne występujące u znajomych mogą mieć związek z późniejszymi diagnozami u innych osób z tej samej grupy.
Wyniki opublikowane w czasopiśmie "JAMA Psychiatry" pokazały, że nastolatki, których rówieśnicy mieli zdiagnozowane zaburzenia psychiczne, same częściej otrzymywały podobne diagnozy.
Najsilniejszy związek zauważono w szkołach średnich, gdzie młodzi ludzie spędzają ze sobą wiele godzin i tworzą najbardziej intensywne relacje.
To nie jest zwykłe "przejmowanie smutku"
Można pomyśleć, że chodzi wyłącznie o to, iż przebywanie z osobą cierpiącą na depresję sprawia, że sami zaczynamy czuć się gorzej. Mechanizm jest jednak bardziej złożony.
Eksperci od lat badają zjawisko nazywane zarażaniem emocjonalnym. Ludzie potrafią przejmować emocje innych, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Naukowcy tłumaczą, że mogło mieć to znaczenie ewolucyjne. Jeśli człowiek widział u drugiej osoby strach lub zagrożenie, sam szybciej przygotowywał się do reakcji obronnej.
Niektórzy specjaliści uważają również, że nieświadomie naśladujemy zachowania innych osób, a wraz z nimi przejmujemy część ich emocji.
Badanie pokazało jeszcze jeden interesujący element. Jeśli przyjaciele nastolatka mieli predyspozycje genetyczne związane z zaburzeniami psychicznymi, na przykład w ich rodzinach częściej występowały takie problemy, u nastolatka również zauważano większe ryzyko diagnozy.
Nie oznacza to jednak, że choroba psychiczna "przechodzi" z jednej osoby na drugą. Chodzi raczej o to, że kontakt z osobami mierzącymi się z podobnymi trudnościami może ujawnić własną podatność na problemy psychiczne.
Zobacz także
Źródło: nypost.com


