
Kleszcza można złapać nie tylko w lesie, ale także w miejskim parku czy na placu zabaw. Coraz częściej pojawiają się one w przestrzeni, z której korzystają dzieci i zwierzęta, dlatego po spacerach warto dokładnie sprawdzać skórę i sierść. Pomocne może być narzędzie, które większość osób ma w swoim telefonie.
Kleszcza można "złapać" nawet w parku i na placu zabaw
Od kilku lat każdej wiosny do mediów wraca ten sam temat – kleszcze. Obawiają się ich opiekunowie zwierząt, rodzice, a także wszyscy, którzy regularnie spacerują po lasach, parkach czy łąkach. Kleszcze to pajęczaki bytujące głównie w wysokich trawach i skupiskach drzew liściastych, jednak od pewnego czasu coraz częściej można je spotkać także w miejskich parkach, a nawet na placach zabaw.
Co istotne, wiele z nich jest nosicielami groźnych chorób, takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Po spacerach i aktywności na świeżym powietrzu wiele osób dokładnie ogląda swoje ciało, sprawdza skórę dzieci oraz zwierząt, czy nie pojawił się na niej nieproszony gość.
To zadanie bywa szczególnie trudne w przypadku zwierząt, ponieważ ich sierść utrudnia zauważenie kleszcza, zwłaszcza na początku jego wgryzienia. U dorosłych i dzieci jest to nieco łatwiejsze, ponieważ pajęczaki najczęściej wybierają miejsca ciepłe i wilgotne – zgięcia kolan i łokci, kark, okolice uszu czy pachy. U zwierząt należy natomiast dokładnie przejrzeć całą sierść.
Lupa zajedzie na ciele kleszcza
Okazuje się jednak, że istnieje sposób, który może ułatwić przeszukiwanie sierści zwierzęcia, a także skóry dziecka w poszukiwaniu kleszczy. Wystarczy do tego… smartfon. Pomocna może być aplikacja Lupa, dostępna w systemie iOS, a na Androida łatwa do pobrania z zewnętrznych źródeł.
Aplikacja Lupa działa jak klasyczna lupa – powiększa obraz, dzięki czemu drobne szczegóły stają się lepiej widoczne. Trik ułatwiający wykrywanie kleszczy polega na włączeniu funkcji odwrócenia kolorów. Po jej aktywacji obraz z kamery zostaje przefiltrowany, co sprawia, że niepasujące elementy są znacznie łatwiejsze do zauważenia. W takim ujęciu kleszcze wgryzione w skórę mogą być bardziej widoczne.
O tym sposobie przeszukiwania sierści psów i kotów pojawił się wpis na facebookowym profilu Holistic Pet Care. Jedna z użytkowniczek napisała:
"Po naszym porannym spacerze znalazłam u mojego psa kleszcza. Później wpadłam na pomysł, żeby przetestować ten filtr w telefonie – taki mały eksperyment. Od dawna zastanawiałam się nad różnymi sposobami ich wykrywania". Na zdjęciach dołączonych do posta widać m.in. kleszcza wgryzionego w łapę psa.
Jak znaleźć kleszcza przy użyciu iPhone’a?
- Otwórz aplikację Lupa w swoim smartfonie.
- Wejdź w ustawienia, klikając ikonę koła zębatego w prawym dolnym rogu.
- Przewiń dostępne opcje do sekcji filtrów obrazu.
- Dodaj filtry do głównego ekranu Lupy, korzystając z przycisku +.
- Wróć do widoku kamery i wybierz filtr odwracający kolory.
Jak sprawdzić obecność kleszcza na Androidzie?
W przypadku Androida nie ma jednej uniwersalnej instrukcji, ponieważ wszystko zależy od konkretnej aplikacji. Wiele programów działa podobnie do iPhone'owej Lupy i oferuje funkcje zmiany kontrastu lub odwracania kolorów. Czasem jest to jedna z opcji w ustawieniach, którą trzeba ręcznie włączać i wyłączać, dlatego sposób obsługi może się różnić w zależności od aplikacji.
Przydatną funkcją takich narzędzi jest możliwość powiększania obrazu, co ułatwia zauważenie drobnych szczegółów. Dzięki temu łatwiej odróżnić kleszcza od zabrudzeń czy pyłków.
Jeśli zauważysz pajęczaka, należy go jak najszybciej bezpiecznie usunąć pęsetą. Miejsce po ukąszeniu warto obserwować, a w przypadku pojawienia się rumienia wędrującego lub innych niepokojących objawów skonsultować się z lekarzem. W przypadku zwierząt – z weterynarzem.
Po kliknięciu w fotografię zobaczysz post na Facebooku.
Źródło: gry-online.pl, facebook.pl
Zobacz także
