
Kleszcze są aktywne przez większą część roku i mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. Naukowcy sprawdzili, czy jeden z popularnych składników z naszej kuchni może zmniejszać ryzyko ukąszeń. To produkt, który i tak uznany jest za najlepszy naturalny antybiotyk. Wyniki badań mogą zaskoczyć – ale eksperci studzą nadmierny optymizm.
Wiosna jest już w pełni, a razem z nią w lasach, na łąkach i w parkach można spotkać coraz więcej kleszczy. Po mroźnej zimie pajęczaki zaczęły intensywnie atakować zarówno ludzi, jak i zwierzęta. Nie są one jedynie uciążliwymi pasożytami – stanowią także poważne zagrożenie dla zdrowia, ponieważ przenoszą groźne choroby. Najczęściej mówi się o boreliozie oraz kleszczowym zapaleniu mózgu.
Sezon kleszczowy w pełni — gdzie czyhają pajęczaki
Kleszcze bytują nie tylko na drzewach liściastych, ale również na krzewach, trawach i innych niskich roślinach. W ostatnich latach ich liczba wyraźnie wzrosła, a część z nich jest nosicielami patogenów, które mogą zostać przeniesione do organizmu już w momencie wkłucia się pajęczaka.
Wbrew nadziejom części Polaków na wyraźne zmniejszenie populacji kleszcze nie zginęły na mrozie — eksperci jednoznacznie podkreślają, że niskie temperatury nie wpływają znacząco na ich liczebność, a niektóre osobniki potrafią przetrwać nawet kilkudziesięciostopniowe spadki temperatury.
Co więcej, nie zawsze trzeba wybierać się do lasu, by paść ofiarą ukąszenia. Pajęczaki są przynoszone na ubraniach, w sierści zwierząt czy w bukietach polnych kwiatów, dlatego coraz częściej okazuje się, że kleszcze weszły do mieszkania zupełnie niezauważone.
Borelioza i KZM — czym grozi ukąszenie kleszcza
Najgroźniejsze konsekwencje ukąszenia to choroby odkleszczowe — przede wszystkim borelioza wywoływana przez krętki Borrelia oraz wirusowe kleszczowe zapalenie mózgu. Obie potrafią przez długi czas dawać niespecyficzne objawy, mylone z grypą czy przeziębieniem, a nieleczone prowadzą do trwałych powikłań neurologicznych i stawowych.
Szczególnie podstępna bywa borelioza u dziecka — najmłodsi rzadko pamiętają moment ukąszenia, a charakterystyczny rumień wędrujący nie zawsze się pojawia, co znacznie utrudnia szybką diagnozę.
Czosnek na kleszcze — co wykazały szwedzkie badania
Naukowcy na całym świecie pracują nad stworzeniem szczepionki przeciw boreliozie, ale równolegle poszukują także innych metod ograniczania ryzyka ukąszeń, w tym naturalnych sposobów odstraszania kleszczy.
Tematem tym zajęli się również szwedzcy badacze. Wyniki ich badań opublikowano w czasopiśmie "JAMA", uznawanym za jedno z ważniejszych źródeł wiedzy medycznej. W eksperymencie wzięli udział m.in. marynarze. Badanie miało sprawdzić, czy osoby spożywające około 1200 mg czosnku dziennie są rzadziej kąsane przez kleszcze niż osoby przyjmujące placebo.
Wyniki wykazały, że regularne spożywanie czosnku obniżyło ryzyko ukąszeń o około 20 procent. Naukowcy tłumaczą ten efekt działaniem związków siarki obecnych w czosnku, zwłaszcza allicyny, nazywanej naturalnym antybiotykiem. Substancja ta jest wydzielana przez skórę, co może działać odstraszająco na pajęczaki.
Badacze podkreślają jednak, że choć czosnek może wspierać ochronę przed kleszczami, nie zastąpi skutecznych środków chemicznych. Może natomiast stanowić dodatkowy element profilaktyki, szczególnie dla osób mieszkających na terenach o dużym występowaniu tych pajęczaków.
Olejki eteryczne — naturalne wsparcie dla skóry
Innym często wymienianym naturalnym sposobem odstraszania kleszczy są olejki eteryczne. Ich działanie polega głównie na maskowaniu naturalnego zapachu człowieka, który przyciąga pasożyty. Do najczęściej polecanych należą olejki:
Trzeba jednak pamiętać, że ich zapach utrzymuje się na skórze lub odzieży stosunkowo krótko – zwykle kilkadziesiąt minut – dlatego wymagają częstej aplikacji. Ponadto mogą podrażniać skórę lub wywoływać reakcje alergiczne, dlatego przed użyciem warto przetestować je na niewielkim fragmencie ciała.
Profilaktyka i szybka reakcja po ukąszeniu
Na koniec warto podkreślić, że żadna z naturalnych metod nie daje pełnej ochrony przed kleszczami. Najlepsze efekty przynosi łączenie różnych sposobów: stosowanie repelentów, odpowiedni ubiór podczas spacerów, dokładne oglądanie ciała po powrocie z terenów zielonych oraz szybkie usuwanie kleszczy.
Warto przy tym wiedzieć, jak kleszcze wybierają ofiarę — zaskakująco dużą rolę odgrywa zapach potu i temperatura ciała, dlatego dzieci i osoby aktywne fizycznie są szczególnie narażone. Jeśli mimo profilaktyki dojdzie do wkłucia, kluczowe jest to, jak wyciągnąć kleszcza — najlepiej za pomocą pęsety lub specjalnego przyrządu, jednostajnym ruchem, bez wykręcania i smarowania pajęczaka tłustymi substancjami. W sezonie ich wzmożonej aktywności ostrożność i profilaktyka pozostają kluczowe dla ochrony zdrowia całej rodziny.
Źródło: rmf24.pl, jamanetwork.com
Zobacz także
