
Kiedy dziecko ma biegunkę, rodzice próbują wszystkiego — od wody po sucharki i kleiki ryżowe. A tymczasem już ponad sto lat temu odkryto prosty, naturalny sposób, który naprawdę działa. Wystarczą tylko trzy składniki, by złagodzić objawy i pomóc dziecku dojść do siebie.
Na początku XX wieku biegunka była jedną z głównych przyczyn śmiertelności wśród niemowląt i małych dzieci. W czasach, gdy nie znano jeszcze antybiotyków ani nowoczesnych płynów nawadniających, zwykłe odwodnienie często kończyło się tragicznie.
Zupa, która zrewolucjonizowała pediatrię
W 1908 roku austriacki pediatra Ernst Moro (ten sam, który opisał jeden z najbardziej znanych odruchów noworodkowych – "odruch Moro") opracował prostą recepturę – zupę z marchwi, wody i soli.
Okazało się, że dzieci karmione tym wywarem znacznie szybciej wracały do zdrowia, a śmiertelność wśród najmłodszych spadła. W niektórych źródłach historycznych podaje się, że dzięki marchwiance śmiertelność z powodu biegunki udało się zmniejszyć nawet o połowę.
"Zupa Moro" szybko stała się jednym z podstawowych środków stosowanych w szpitalach dziecięcych, a jej skuteczność potwierdzają także współczesne badania.
Dlaczego marchwianka działa?
Podczas długiego gotowania marchwi uwalniają się oligosacharydy, czyli cząsteczki cukrów z grupy kwasów galakturonowych. Tworzą one warstwę ochronną na ściankach jelita, utrudniając przyczepianie się bakterii, takich jak E.coli czy Salmonella. W efekcie organizm może szybciej poradzić sobie z infekcją, a ryzyko odwodnienia maleje. Zupa uzupełnia też częściowo elektrolity, które dziecko traci w trakcie biegunki – zwłaszcza sód i potas oraz dostarcza łatwo przyswajalnej energii. Co ważne, jest łagodna dla żołądka i dobrze tolerowana nawet przez najmłodsze dzieci.
Jak przygotować marchwiankę?
Składniki:
Przygotowanie:
Marchewkę obierz, pokrój na kawałki (mogą być grubsze plasterki) i zalej wodą. Całość doprowadź do wrzenia, następnie gotuj na wolnym ogniu przez około 1,5 godziny (niektóre źródła zalecają nawet 2). Gdy marchewka będzie już zupełnie miękka, odlej nadmiar wody (jeśli uznasz, że jest jej zbyt dużo) i całość zblenduj na gładki krem. Zupę możesz delikatnie dosolić.
Podawaj dziecku kilka razy dziennie małymi porcjami, aż objawy ustąpią.
Kiedy zupa nie wystarczy
Choć marchwianka może znacznie złagodzić objawy biegunki, nie zastępuje leczenia ani konsultacji z pediatrą.
W przypadku, kiedy biegunka trwa dłużej niż dwa dni, towarzyszy jej gorączka, wymioty lub krew w stolcu, natychmiast udaj się do lekarza.
Nie obejdzie się także bez pomocy medycznej w przypadku, gdy biegunka dotyczy dziecka poniżej 6. miesiąca życia lub kiedy dziecko odmawia picia, jest apatyczne lub ma suchy język i spierzchnięte usta. W takich przypadkach konieczne może być dodatkowe nawodnienie.
Prostota, która naprawdę działa
Marchwianka to jedno z tych sprawdzonych rozwiązań, które przetrwało próbę czasu. Ponad sto lat po jej odkryciu nadal pozostaje skutecznym, naturalnym wsparciem podczas leczenia biegunki u dzieci.
Zobacz także
