drogeria sieci hebe
Kalendarze adwentowe to propozycja dla każdego na grudzień. fot. materiały prasowe

Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze sporo czasu, ale sklepy już szykują się na świąteczne szaleństwo. Właściwie niektóre dyskonty już we wrześniu miały całą gwiazdkową ofertę na swoich półkach, o czym pisałyśmy. W tym roku warto zajrzeć do Hebe, bo w ofercie znalazł się między innymi kalendarz z koreańskimi kosmetykami do pielęgnacji.

REKLAMA

Sklepy nie czekają na grudzień

Choć do świąt zostały jeszcze ponad dwa miesiące, marki nie zamierzają czekać z prezentowymi propozycjami do ostatniej chwili. Kalendarze adwentowe pojawiają się w sprzedaży już jesienią, a to nie przypadek. Z roku na rok zyskują na popularności, a klienci coraz częściej traktują je nie tylko jako sposób na umilenie grudniowych poranków, lecz także jako pomysł na prezent dla bliskiej osoby lub drobną przyjemność dla siebie.

Jeszcze kilka lat temu kalendarze adwentowe kojarzyły się przede wszystkim z czekoladkami i były głównie dla dzieci. Dziś wybór jest znacznie większy. Można znaleźć wersje kosmetyczne, herbaciane, wnętrzarskie, a także zestawy z klockami LEGO. Niektóre kryją produkty pełnowymiarowe, inne miniatury, próbki albo akcesoria. Łączy je jedno: każdego dnia można odkryć coś nowego i choć na chwilę poczuć atmosferę zbliżających się świąt.

Dla rodziców to również ciekawa inspiracja na prezent dla dzieci, partnera czy dziadków. Warto jednak pamiętać, że najbardziej rozchwytywane zestawy mogą znikać ze sprzedaży, zanim na dobre rozpocznie się przedświąteczny sezon. Wcześniejszy zakup pozwala uniknąć grudniowego biegania po sklepach i nerwowego sprawdzania dostępności.

Hebe ma kalendarz adwentowy z koreańskimi kosmetykami

Wśród tegorocznych propozycji moją uwagę zwrócił Purederm Korean Wishes, czyli kalendarz adwentowy dla miłośniczek koreańskiej pielęgnacji. Produkt jest dostępny w Hebe w cenie 149,99 zł za opakowanie. To propozycja dla osób, które lubią testować nowe kosmetyki, ale niekoniecznie chcą od razu kupować kilka dużych opakowań różnych produktów.

W środku czeka 12 kosmetycznych niespodzianek. Zestaw obejmuje produkty przeznaczone do pielęgnacji twarzy, dłoni i stóp. Znajdziemy w nim między innymi maseczki do twarzy, płatki pod oczy, plastry na nos, a także produkty do pielęgnacji ust. Są również kosmetyki przeznaczone do domowych zabiegów na dłonie i stopy, w tym maski w formie rękawiczek i skarpetek.

Producent wymienia wśród zawartości między innym:

  • czekoladową maskę kremową,
  • maseczkę bąbelkującą na bazie pyłu wulkanicznego,
  • dwusektorową maskę peel-off,
  • koreańską maseczkę w płachcie z malinami.
  • Nie brakuje też propozycji dla osób, które chcą zadbać o skórę w czasie, gdy chłód i ogrzewanie mogą sprzyjać jej przesuszeniu.

    Pomysł na prezent albo mały rytuał tylko dla siebie

    Kalendarz Purederm może być prezentem dla mamy, siostry lub przyjaciółki. Sprawdzi się również jako upominek dla samej siebie, zwłaszcza jeśli grudzień kojarzy się przede wszystkim z listą obowiązków, zakupami, przygotowaniami i dopinaniem wszystkiego na ostatni guzik.

    Nie każdy kalendarz adwentowy musi przecież trafiać do dziecka. Dorośli również mogą mieć frajdę z codziennego odkrywania drobnych niespodzianek. Kilka minut na maseczkę, pielęgnację dłoni czy domowy zabieg na stopy może stać się przyjemnym przerywnikiem między pracą a obowiązkami domowymi.

    Warto też pamiętać, że kalendarze adwentowe nie zawsze mają 24 okienka. W przypadku Purederm Korean Wishes producent przygotował 12 kosmetycznych niespodzianek, więc to propozycja dla osób, którym wystarczy krótsze odliczanie: mogą wtedy otwierać jedno okienko raz na 2 dni.

    Do grudnia zostało jeszcze trochę czasu, ale jeśli planujesz zakup konkretnego kalendarza, nie odkładaj decyzji na ostatni moment. Wcześniejsze sprawdzenie oferty pozwala spokojnie porównać zestawy i wybrać taki, który rzeczywiście sprawi komuś przyjemność. A później pozostaje już tylko czekać na grudzień i codziennie odkrywać kolejną niespodziankę.