bramki bezpieczeństwa w szkołach
Po ostatnich niebezpiecznych zdarzeniach w szkołach pojawiły się propozycje wprowadzenia bramek bezpieczeństwa i skanerów plecaków. pexel.com

Czy w polskich szkołach pojawią się bramki bezpieczeństwa i skanery plecaków? Po ostatnich niebezpiecznych zdarzeniach coraz głośniej mówi się o dodatkowych zabezpieczeniach, które miałyby chronić uczniów i nauczycieli. Ministerstwo Edukacji Narodowej odniosło się do tych propozycji i wyjaśniło, czy planuje takie rozwiązania.

REKLAMA

Seria niebezpiecznych zdarzeń w polskich szkołach wywołała dyskusję o tym, czy obowiązujące procedury rzeczywiście wystarczają, aby chronić uczniów i nauczycieli. W ostatnich tygodniach dochodziło do ataków z użyciem niebezpiecznych narzędzi, a część placówek zdecydowała się czasowo zawiesić zajęcia stacjonarne. W tej sytuacji pojawiły się propozycje wprowadzenia zabezpieczeń znanych między innymi z amerykańskich szkół.

Bramki bezpieczeństwa w szkołach? MEN odpowiada

Jednym z rozważanych rozwiązań są bramki wykrywające metal oraz skanery umożliwiające kontrolowanie zawartości plecaków. Zwolennicy takich zabezpieczeń przekonują, że mogłyby one pomóc w wykrywaniu niebezpiecznych przedmiotów, zanim zostaną wniesione na teren szkoły.

O stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej zapytała "Rzeczpospolita": "Jeśli chodzi o bramki bezpieczeństwa, nie podjęto decyzji o ich powszechnym instalowaniu w szkołach. Priorytetem są obecnie działania wzmacniające przygotowanie pracowników szkół, znajomość procedur oraz współpracę ze służbami" – przekazała dziennikowi Ewelina Gorczyca, rzeczniczka MEN.

Oznacza to, że na ten moment nie ma decyzji o wyposażeniu wszystkich polskich szkół w tego rodzaju urządzenia. Dyskusja o dodatkowych zabezpieczeniach trwa jednak cały czas.

Nauczyciele mają ograniczone możliwości kontroli

Jednym z problemów, na które zwracają uwagę przedstawiciele środowiska oświatowego, są ograniczone uprawnienia nauczycieli. Danuta Kozakiewicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie, także w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wskazała, że nauczyciel nie może samodzielnie przeszukać plecaka ucznia, nawet jeśli podejrzewa, że znajdują się w nim niebezpieczne przedmioty.

Nie wszyscy eksperci są jednak przekonani, że montowanie bramek rozwiązałoby problem. Pedagog resocjalizacyjny prof. Marek Konopczyński podkreśla znaczenie przygotowania nauczycieli do pracy wychowawczej. Jego zdaniem same zabezpieczenia techniczne nie zastąpią właściwego reagowania na problemy uczniów.

MEN zapowiada inne zmiany w szkołach

Choć decyzji o bramkach nie ma, Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zmiany dotyczące bezpieczeństwa. Resort zapowiedział aktualizację poradnika "Bezpieczna szkoła", zawierającego zalecenia dotyczące między innymi wtargnięcia napastnika na teren placówki oraz agresji ucznia. Planowane są również zmiany przepisów, które umożliwią szkołom prowadzenie ćwiczeń nie tylko z ewakuacji, ale także ze schronienia się w bezpiecznym miejscu. Ponadto ponad 45 mln zł zostanie przeznaczonych na przeszkolenie 7,5 tys. dyrektorów szkół i przedszkoli z zakresu zarządzania kryzysowego.

W najbliższą sobotę, 17 października, zaplanowano także Krajowy Trening Rodzinny, podczas którego dzieci i rodzice będą mogli wspólnie ćwiczyć zachowanie w sytuacjach zagrożenia.

Źródło: "Rzeczpospolita", Ministerstwo Edukacji Narodowej