
Ministerstwo Edukacji Narodowej doprecyzowało zasady przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych. Nowe przepisy dokładnie określają, gdzie uczeń będzie zdawał egzamin, ile minimalnie będzie on trwał i kiedy pozna wynik. Nowe regulacje zaczną obowiązywać od 1 września 2027 roku.
Egzaminy klasyfikacyjne mają szczególne znaczenie dla uczniów realizujących edukację domową. To właśnie podczas nich szkoła sprawdza, czy dziecko opanowało materiał wymagany na danym etapie edukacji, a ich wynik decyduje o klasyfikacji i promocji do kolejnej klasy.
Do tej pory sposób organizowania takich egzaminów budził jednak sporo wątpliwości. Część szkół niepublicznych przeprowadzała je online. Na problem zwróciła uwagę Najwyższa Izba Kontroli, która uznała takie praktyki za niezgodne z obowiązującymi przepisami. MEN postanowiło uregulować sprawę.
Egzamin w szkole i przed komisją
20 sierpnia 2026 roku ministra edukacji podpisała nowelizację rozporządzenia dotyczącego oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów.
Nowe przepisy jednoznacznie wskażą, że egzamin klasyfikacyjny ma odbywać się stacjonarnie w szkole, do której uczeń został przyjęty, oraz w bezpośredniej obecności członków komisji. Sala ma zapewniać warunki pozwalające uczniowi na samodzielną pracę.
To szczególnie istotne w przypadku edukacji domowej. MEN zaznacza jednak, że sama zasada nie jest nowością. Zdaniem resortu obecne przepisy również nie pozwalają na przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych online. Nowelizacja ma przede wszystkim zakończyć rozbieżności w ich interpretowaniu.
Wiadomo też, ile potrwa egzamin
Przepisy określą również minimalny czas trwania egzaminu z jednego przedmiotu. Po konsultacjach MEN zrezygnowało ze sztywnego wyznaczania całkowitego czasu i zdecydowało się na minima.
Egzamin – część pisemna i ustna łącznie – ma trwać co najmniej:
Uczeń będzie mógł zdawać maksymalnie trzy egzaminy klasyfikacyjne w ciągu jednego dnia.
Zobacz także
Telefon trzeba będzie odłożyć
Nowe regulacje obejmują również korzystanie z urządzeń telekomunikacyjnych podczas egzaminu. Uczeń nie będzie mógł korzystać z nich w czasie sprawdzania wiedzy.
Przewidziano jednak wyjątek dotyczący urządzenia z aplikacją monitorującą stan zdrowia ucznia. Takie urządzenie będzie mogło znajdować się podczas egzaminu na stole, przy którym pracuje dziecko.
Przepisy określą także sposób potwierdzania tożsamości ucznia oraz termin przekazania wyniku. Po zmianach uczeń ma poznać go najpóźniej następnego dnia po egzaminie.
A co z dzieckiem, które ze względów zdrowotnych nie może przyjechać do szkoły?
MEN przewidziało również wyjątek od zasady zdawania egzaminu w budynku szkoły. Jeżeli stan zdrowia lub niepełnosprawność uniemożliwia uczniowi pojawienie się w placówce, egzamin będzie mógł zostać zorganizowany w innym miejscu np. w domu u dziecka albo w szpitalu. Potrzebny będzie pisemny wniosek ucznia lub, w przypadku osoby niepełnoletniej, jego rodziców oraz zgoda dyrektora. Nie oznacza to jednak możliwości zdawania zdalnie. Komisja nadal musi być fizycznie obecna przy uczniu.
Nowe zasady dopiero od września 2027 roku
Choć rozporządzenie zostało już podpisane, przepisy szczegółowo regulujące egzaminy klasyfikacyjne, poprawkowe oraz sprawdziany wiadomości i umiejętności wejdą w życie dopiero 1 września 2027 roku.
W roku szkolnym 2026/2027 egzaminy klasyfikacyjne nadal mają być jednak przeprowadzane stacjonarnie. MEN zapowiedziało również, że kuratorzy oświaty będą kontrolować, czy szkoły przestrzegają obowiązujących przepisów.
Resort tłumaczy roczne przesunięcie wejścia szczegółowych regulacji tym, że szkoły potrzebują czasu na przygotowanie się do nowych wymagań. Dzięki temu również uczniowie i rodzice mają wcześniej wiedzieć, według jakich zasad będą odbywały się egzaminy.
Źródła: Strefa Edukacji, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Najwyższa Izba Kontroli.




