
Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer oceniła, że egzaminy online w edukacji domowej są niezgodne z prawem, co wywołało spór z placówkami takimi jak Szkoła w Chmurze i Szkoła bez Granic. Szkoły te od lat organizują zdalne egzaminy klasyfikacyjne, mimo kontroli kuratoriów oświaty.
Egzaminy online w edukacji domowej
Spór o egzaminy online w edukacji domowej trwa od 2024 roku. Wtedy Barbara Nowacka, ministra edukacji, zleciła kuratorom sprawdzenie szkół prowadzących nauczanie domowe.
Kontrole miały ocenić, czy szkoły prawidłowo organizują egzaminy klasyfikacyjne, które uczniowie w edukacji domowej zdają raz w roku.
Jedną z największych placówek w tym systemie jest Szkoła w Chmurze, która kształci ponad 30 tys. uczniów. Szkoła ta od lat utrzymuje możliwość zdawania egzaminów w formule online, hybrydowej i stacjonarnej.
Jak podkreślał rzecznik placówki Michał Cieśla:
"Stoimy na stanowisku podpartym opinią prawną, że forma egzaminu online jest dopuszczalna. Egzaminy w Szkole w Chmurze realizowane są stacjonarnie, hybrydowo oraz online. To uczeń i rodzic wybierają, czy chcą przyjechać do nas zdawać egzamin, czy też uczeń przystąpi do niego zdalnie. Niektórzy część egzaminów zdają tak, a część inaczej" – powiedział Michał Cieśla, rzecznik SwCh.
Kontrole kuratoriów
Kuratorium Oświaty w Katowicach potwierdziło, że egzaminy online są nadal stosowane mimo zakończenia pandemii. Jednocześnie nie wydano jednoznacznych nakazów zmiany tej formy.
Szkoła argumentowała, że "kuratorium nie miało podstaw prawnych, żeby coś jej w tym temacie nakazać".
W 2026 roku podejście kuratoriów uległo zmianie. W Olsztynie, Wrocławiu i Warszawie wydano zalecenia, aby egzaminy klasyfikacyjne odbywały się wyłącznie stacjonarnie. To oznacza istotne ograniczenie dotychczasowej praktyki egzaminów online w edukacji domowej.
Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer odniosła się krytycznie do zdalnych egzaminów, wskazując, że nie mają one podstaw prawnych. To stanowisko zaostrzyło konflikt między resortem a szkołami alternatywnymi.
Placówki edukacyjne zapowiadają jednak, że nie zamierzają rezygnować z dotychczasowych metod egzaminowania.
Szkoły działające w systemie edukacji domowej podkreślają, że zdalne egzaminy są wygodne i dostosowane do potrzeb uczniów.
Spór pozostaje nierozstrzygnięty, a obie strony utrzymują swoje stanowiska.
Zobacz także
Źródło: katowice.wyborcza.pl
