
"800 plus dla seniora" nie jest obecnie obowiązującym świadczeniem, mimo że pomysł dodatkowych pieniędzy za wychowanie dzieci pojawia się w debacie publicznej. Seniorzy nie mogą więc złożyć w ZUS wniosku o 800 zł miesięcznie za każde wychowane dziecko. Istnieją jednak przepisy, które w określonych sytuacjach pozwalają przeliczyć kapitał początkowy i uwzględnić okresy związane z wychowywaniem dzieci.
"800 plus dla seniora" nie jest obowiązującym świadczeniem
Pomysł dodatkowego świadczenia dla emerytów za wychowanie dzieci od pewnego czasu pojawia się w publicznej debacie. W potocznych określeniach można spotkać nazwę "800 plus dla seniora", jednak nie należy jej mylić z obowiązującym programem.
Założenie było proste: osoby, które wychowały dzieci, miałyby otrzymywać dodatkowe pieniądze do emerytury. W niektórych przedstawianych propozycjach mowa była nawet o 800 zł miesięcznie za każde dziecko. To jednak nie oznacza, że takie świadczenie zostało wprowadzone. Senior nie może obecnie dostać z ZUS 800 zł za każde wychowane dziecko tylko z tego powodu, że jest rodzicem.
W medialnych propozycjach pojawiały się różne założenia dotyczące wysokości świadczenia. Jedno z nich przewidywało do 800 zł miesięcznie za każde wychowane dziecko. W przypadku rodziców wspólnie wychowujących dziecko kwota miałaby być dzielona między nich. Przy dwójce dzieci oznaczałoby to nawet 1600 zł miesięcznie na rodzinę, a przy trójce – do 2400 zł miesięcznie.
To jednak pozostaje na poziomie propozycji i publicznej dyskusji. Nie jest to obowiązujący program wypłacany przez ZUS.
Dlaczego pojawił się pomysł dodatkowych pieniędzy za dzieci?
Zwolennicy takiego rozwiązania wskazują na rolę rodziców w wychowaniu przyszłych pracowników. Dorosłe dzieci uczestniczą dziś w rynku pracy, płacą podatki i składki, które są elementem finansowania systemu państwa. W tej koncepcji dodatkowe świadczenie miałoby być swego rodzaju rekompensatą za wysiłek związany z wychowaniem dzieci.
Problem polega jednak na tym, że wprowadzenie takiego rozwiązania oznaczałoby bardzo duże koszty dla finansów publicznych. Dlatego sama idea nie wystarczy, aby seniorzy mogli liczyć na dodatkowe pieniądze.
To najważniejsza informacja dla osób, które trafiły na artykuły sugerujące, że wystarczy pójść do ZUS i zawnioskować o 800 zł za każde dziecko. Takiego wniosku nie można obecnie złożyć. Nie istnieje obowiązująca procedura przyznawania tego konkretnego świadczenia.
Warto więc uważać na informacje sugerujące, że "pieniądze czekają w ZUS" albo że wystarczy dostarczyć akty urodzenia dzieci, aby automatycznie otrzymać kilkaset złotych miesięcznie.
Zobacz także
"Mama 4 plus" to zupełnie inne świadczenie
Z dodatkowym świadczeniem za dzieci często mylone jest Rodzicielskie Świadczenie Uzupełniające, znane jako "Mama 4 plus". To rozwiązanie rzeczywiście funkcjonuje w polskim systemie. Jest jednak przeznaczone dla znacznie węższej grupy osób i obowiązują przy nim określone warunki.
Jak wskazuje sama nazwa, świadczenie jest związane przede wszystkim z sytuacją osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i spełniają ustawowe kryteria. Nie jest więc odpowiednikiem powszechnego dodatku w wysokości 800 zł za każde dziecko.
Rodzice powinni jednak wiedzieć, że wychowywanie dzieci może mieć znaczenie przy ustalaniu wysokości emerytury w ramach obowiązujących przepisów. Dotyczy to między innymi kapitału początkowego osób, które pracowały przed wejściem w życie reformy emerytalnej. Przy jego ustalaniu znaczenie mogą mieć również odpowiednio udokumentowane okresy związane z opieką nad dziećmi.
W przypadku określonych okresów przypadających przed 1 stycznia 1999 roku sposób ich uwzględnienia w kapitale początkowym może mieć wpływ na późniejszą wysokość świadczenia. Dlatego osoby, których dokumentacja dotycząca pracy i wychowywania dzieci jest niepełna, powinny sprawdzić, czy wszystkie istotne okresy zostały prawidłowo uwzględnione.
Jak sprawdzić swoją sytuację w ZUS?
Jeżeli ktoś uważa, że w dokumentacji nie uwzględniono wszystkich okresów mających wpływ na jego emeryturę, może zwrócić się do ZUS o weryfikację sytuacji. W przypadku kapitału początkowego stosowany jest m.in. formularz ERPO, czyli wniosek o ponowne ustalenie kapitału początkowego.
Do dokumentacji mogą być potrzebne między innymi akty urodzenia dzieci oraz dokumenty potwierdzające okresy opieki lub urlopów związanych z wychowywaniem dzieci. Konkretne wymagania zależą jednak od sytuacji ubezpieczonego, dlatego przed złożeniem dokumentów warto sprawdzić aktualne wymagania ZUS.
Nie każdy okres opieki podniesie emeryturę. Tu potrzebna jest szczególna ostrożność. Sam fakt posiadania dzieci nie oznacza automatycznie, że emerytura wzrośnie. Znaczenie mają przede wszystkim okresy, które zgodnie z przepisami można uwzględnić przy ustalaniu świadczenia oraz sposób, w jaki zostały one udokumentowane.
Dlatego zamiast szukać formularza na nieistniejące "800 plus dla seniora", lepiej sprawdzić w ZUS, jak wygląda indywidualna historia ubezpieczeniowa i czy wszystkie odpowiednie okresy zostały prawidłowo uwzględnione.
Istnieje również rzeczywiste świadczenie, które bywa potocznie określane jako "500 plus dla seniora". Nie jest ono jednak dodatkiem za wychowanie dzieci. Chodzi o świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Przyznanie tego świadczenia zależy od spełnienia ustawowych warunków, w tym dotyczących stanu zdrowia i wysokości pobieranych świadczeń. Nie należy więc łączyć go z pomysłem dodatku za wychowanie dzieci.
Co senior powinien zrobić teraz? Przede wszystkim nie składać wniosku o "800 plus dla seniora", ponieważ takie świadczenie nie funkcjonuje jako obowiązujący program. Jeżeli emeryt wychowywał dzieci i ma wątpliwości, czy ZUS prawidłowo uwzględnił wszystkie okresy mające znaczenie dla jego świadczenia, może natomiast sprawdzić swoją dokumentację i zapytać ZUS o możliwość ponownego ustalenia kapitału początkowego.
To zupełnie inna droga niż medialne "800 plus", ale w konkretnych przypadkach może mieć rzeczywiste znaczenie dla wysokości emerytury.
Źródło: gazetaprawna.pl




