
Szkolna wyprawka w 2026 roku może mocno obciążyć domowy budżet. Choć rodzice mogą otrzymać 300 zł z programu Dobry Start, ceny szkolnych produktów rosną, a wydatki wielu rodzin sięgają nawet 1500 zł. Badanie PayPo pokazuje, ile Polacy planują wydać przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Szkolna wyprawka kosztuje coraz więcej
Rodzice uczniów od 1 lipca 2026 roku mogą składać wnioski o przyznanie im na każde uczące się dziecko 300 zł świadczenia na szkolną wyprawkę. Dobry Start przyznawany jest każdemu dziecku uczącemu się od 7. do 20. roku życia. Niestety w naszym kraju inflacja od kilku lat bardzo gwałtownie rośnie, co oznacza, że 300 zł przyznawane przez rząd ma z roku na rok coraz mniejszą wartość.
Nie tylko za świadczenie możemy zrobić coraz mniejsze zakupy, ale równocześnie rodzice wydają przed wrześniem na wyprawkę coraz więcej, bo same produkty są coraz droższe.
Najnowsze badania PayPo jasno pokazują, jak bardzo przygotowania do nowego roku szkolnego mogą obciążać domowy budżet. Każdy uczeń musi przecież przed wrześniem mieć plecak, piórnik, obuwie na zmianę, przybory piśmiennicze i rysunkowe, a do tego zeszyty, podręczniki (które w szkole średniej nie są finansowane przez MEN), często też nowe bidony i śniadaniówki czy strój na WF.
Zobacz także
Od 250 do nawet 1500 zł
We wspomnianym badaniu 29 proc. ankietowanych wskazało, że na szkolną wyprawkę wyda 251 do 500 zł. Jednak rozstrzał między kwotami, które rodzice uczniów wydają na szkolne zakupy, jest dość duży. Niektórzy deklarowali, że wydadzą do 250 zł (9 proc. rodziców), a byli i tacy, którzy przyznawali, że to dla nich koszt rzędu 751-1000 zł (16 proc.).
Najbardziej zwróciło moją uwagę to, że dla części rodziców zakup szkolnej wyprawki może wynieść nawet 1500 zł i więcej (4 proc. ankietowanych). Warto też wspomnieć, że 13 proc. rodziców w ogóle nie umie oszacować, ile na tę szkolną wyprawkę w tym roku wyda pieniędzy.
Jednocześnie większość przyznaje, że wydaje im się, że tegoroczna wyprawka będzie droższa nawet od tej zeszłorocznej. 35 proc. ankietowanych się tego spodziewa, a 25 proc. deklaruje, że wydaje im się, że koszty będą podobne do poprzedniego roku.
Z badania jasno wynika też jeszcze jedna kwestia – cena produktów szkolnych jest dla rodziców kluczowym elementem zakupów (79 proc. badanych). Nie jest to jednak jedyne kryterium. Obok ceny bardzo wiele osób podkreślało, by produkty w szkolnej wyprawce były dobrej jakości (66 proc. ankietowanych) oraz żeby spełniały oczekiwania i preferencje dzieci (64 proc.).
Co za tym idzie – większość rodziców, bo aż 73 proc., robi zakupy stacjonarnie. Dzięki temu może udać się na nie z dziećmi, sprawdzić konkretne produkty, dobrać je w sklepie na żywo do preferencji dzieci i porównać różne możliwości.

300 zł na wyprawkę to dziś coraz mniej
Choć świadczenie Dobry Start jest dla wielu rodzin realnym wsparciem przed rozpoczęciem roku szkolnego, trudno nie zauważyć, że jego wartość w obliczu rosnących cen jest dziś zupełnie inna niż kilka lat temu. Rodzice muszą mierzyć się nie tylko z koniecznością kupienia większej liczby produktów, ale również z tym, że za te same pieniądze mogą kupić coraz mniej.
Wyprawka szkolna przestała być więc dla wielu rodzin wyłącznie corocznymi zakupami. To coraz częściej poważna pozycja w domowym budżecie, którą trzeba dokładnie zaplanować, często z dużym wyprzedzeniem. Tym bardziej że rodzice nie chcą wybierać wyłącznie najtańszych produktów. Zależy im również na ich jakości, funkcjonalności oraz na tym, żeby odpowiadały dzieciom.
Dane pokazują, że 300 zł z programu Dobry Start może być pomocne, ale w przypadku wielu rodzin nie pokryje całego kosztu przygotowania dziecka do szkoły. Szczególnie jeśli wydatki sięgają kilkuset złotych, a w części przypadków nawet 1000 czy 1500 zł.
Przed wrześniem rodzice po raz kolejny stają więc przed tym samym wyzwaniem: jak skompletować wszystko, czego dziecko potrzebuje do szkoły, nie nadwyrężając przy tym domowego budżetu. I choć 300 zł świadczenia jest dodatkowym wsparciem, rosnące ceny sprawiają, że dla wielu rodzin tegoroczna wyprawka szkolna będzie kolejnym dużym wydatkiem.
Źródło: wiadomoscihandlowe.pl




