młoda uczennica
Nie tylko studenci marzą o medycynie. Prawdziwa walka zaczyna się już w liceum. fot. Pexels.com

Tegoroczna rekrutacja do szkół średnich i na uczelnie pokazała ogromne zainteresowanie medycyną. Największą popularnością cieszyły się klasy biologiczno-chemiczne oraz kierunek lekarski, gdzie o jedno miejsce walczyło nawet kilkadziesiąt osób. Rekord padł w Krakowie, gdzie w jednym z liceów złożono aż 96 wniosków na jedno wolne miejsce.

REKLAMA

Klasy biologiczno-chemiczne przeżywają oblężenie

Marzenie o zawodzie lekarza sprawia, że wielu uczniów już na etapie wyboru szkoły średniej stawia na profile przygotowujące do studiów medycznych. Największym zainteresowaniem w tegorocznej rekrutacji cieszyły się klasy biologiczno-chemiczne, które umożliwiają naukę przedmiotów wymaganych podczas rekrutacji na kierunek lekarski.

W niektórych liceach liczba kandydatów znacząco przekroczyła liczbę dostępnych miejsc. Największa rywalizacja miała miejsce w VIII Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.

Jak podał Dziennik Polski, na jedno wolne miejsce w klasie z rozszerzoną matematyką, biologią i chemią, przypadało aż 96 kandydatów. To właśnie taki profil wybiera wielu uczniów, którzy w przyszłości chcą studiować medycynę.

Jednym z powodów tak dużej konkurencji jest tzw. podwójny rocznik. W tym roku do matury przystąpiło ponad 321 tys. absolwentów szkół ponadpodstawowych. To o około jedną czwartą więcej niż rok wcześniej, gdy maturę zdawało 256 tys. osób.

Zwiększona liczba absolwentów przełożyła się na większą konkurencję zarówno w szkołach średnich, jak i na uczelniach.

Kierunek lekarski rekordowo popularny na uczelniach

Duże zainteresowanie było widoczne także podczas rekrutacji na studia. Jednym z najpopularniejszych kierunków ponownie okazała się medycyna. Na Uniwersytecie Warszawskim kierunek lekarski znalazł się wśród tych, na które przypadało najwięcej kandydatów.

Na jedno miejsce zgłosiło się tam 32,78 osoby. Uczelnia odnotowała 1967 opłaconych rejestracji, przy limicie wynoszącym 60 miejsc.

Mimo rekordowego zainteresowania liczba miejsc na uczelniach medycznych wzrosła tylko nieznacznie. W tym roku na 39 uczelniach medycznych liczba miejsc była podobna do ubiegłorocznej. Ministerstwo Zdrowia zwiększyło limity na kierunku lekarskim o około 2 proc., a na kierunku lekarsko-dentystycznym o 4,4 proc.

Jak wskazał rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", uczelnie nie mogą przyjmować bez ograniczeń większej liczby studentów.

"Uczelnie medyczne nie są w stanie pomieścić więcej studentów. Wąskie gardło stanowią tu zajęcia w prosektorium oraz praktyki w szpitalach klinicznych" – powiedział.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl