dzieci na placu zabaw
"Najpierw powiedz, potem idź" – prosta zasada, którą dziecko powinno zapamiętać. fot. Pexels.com

Plac zabaw to miejsce pełne ruchu i dziecięcej ciekawości, ale właśnie tam najłatwiej o chwilę nieuwagi. Wystarczy, że dziecko zobaczy coś interesującego albo pobiegnie za kolegą, by nagle znaleźć się dalej, niż rodzic się spodziewa. Dlatego przed każdą zabawą warto przypomnieć maluchowi jedną prostą zasadę.

REKLAMA

Dziecko nie zawsze rozumie, że "tylko kawałek dalej" może być problemem

Dla dorosłego "kilka metrów dalej" może oznaczać miejsce, którego nie widać już z ławki, na której siedzi. Dla dziecka to często nadal ta sama zabawa. Maluch nie myśli jeszcze o tym, że rodzic może zacząć się martwić i szukać go wzrokiem.

Dzieci działają spontanicznie. Zobaczą ciekawą zabawkę, znajome dziecko, piłkę, która potoczyła się za ogrodzenie, i naturalnie chcą sprawdzić, co się dzieje. Nie robią tego z nieposłuszeństwa. Po prostu ich ciekawość często wygrywa z przewidywaniem konsekwencji.

Właśnie dlatego ta zasada powinna być powtarzana spokojnie i często. Nie jako zakaz, ale jako ważny nawyk, który pomaga zadbać o bezpieczeństwo.

Dzieci najlepiej zapamiętują krótkie komunikaty. Zamiast długiego tłumaczenia o wszystkich możliwych zagrożeniach można wprowadzić jedno zdanie:

"Jeśli chcesz gdzieś pójść, najpierw mi o tym powiedz".

To wystarczy. Dziecko nie musi rozumieć wszystkich powodów tej zasady. Ważne, by wiedziało, że zanim pobiegnie do innej części placu zabaw, podejdzie do rodzica i da znać.

Z czasem stanie się to automatyczne. Tak samo jak dziecko pamięta, że trzeba założyć buty przed wyjściem albo umyć ręce przed jedzeniem. Mała czynność może dać rodzicowi ogromny spokój.

Bezpieczeństwo nie oznacza odbierania dziecku wolności

Nie chodzi o to, by dziecko cały czas siedziało obok rodzica albo pytało o pozwolenie na każdą zabawę. Plac zabaw jest właśnie po to, żeby dzieci mogły biegać, odkrywać i uczyć się samodzielności.

Zasada "nie odchodź bez powiedzenia" nie ogranicza swobody. Ona buduje odpowiedzialność i uczy dziecko, że jego decyzje mają znaczenie dla innych osób.

Rodzic mówi w ten sposób: "Ufam ci i pozwalam ci się bawić, ale chcę wiedzieć, gdzie jesteś". To zdrowa granica między niezależnością a bezpieczeństwem.

Warto więc poświęcić kilkanaście sekund przed wejściem na plac zabaw i przypomnieć tę jedną rzecz. Być może dla dziecka będzie to tylko zwykłe zdanie, ale dla rodzica może oznaczać dużo więcej – spokój, pewność i poczucie, że maluch wie, jak zadbać o siebie poza domem.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl