radiowóz policji
26-latek próbował uniknąć zatrzymania za wszelką cenę. W pościg zabrał ze sobą małe dziecko. fot. Pexels.com

Policyjna akcja na targowisku w Dzierżoniowie zakończyła się pościgiem za 26-letnim mężczyzną. Podejrzany próbował uciec samochodem, a później pieszo, niosąc w nosidełku około roczne dziecko. W jego aucie funkcjonariusze znaleźli nielegalny tytoń, papierosy bez akcyzy oraz kokainę.

REKLAMA

Policyjna akcja zakończyła się pościgiem

Policjanci z Dzierżoniowa prowadzili działania wymierzone w handel nielegalnymi wyrobami tytoniowymi. Podczas akcji zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 29 lat, którzy mieli sprzedawać papierosy oraz tytoń bez polskich znaków akcyzy.

Jeden z podejrzanych został zatrzymany od razu po przeprowadzonej transakcji. Drugi postanowił uciekać.

26-latek próbował odjechać autem. Podczas ucieczki uszkodził elementy infrastruktury oraz pojazd wykorzystywany przez policjantów do zablokowania drogi.

Kiedy dalsza jazda okazała się niemożliwa, porzucił samochód. Następnie zaczął uciekać pieszo, niosąc w nosidełku około roczne dziecko. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę.

Dziecko trafiło pod opiekę ratowników

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przebadali chłopca i potwierdzili, że na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Choć dziecku nic się nie stało, cała sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej.

Przeszukanie porzuconego auta przyniosło kolejne ustalenia. Policjanci zabezpieczyli ponad 9 kilogramów krajanki tytoniowej, ponad 16,6 tysiąca papierosów bez polskich znaków akcyzy oraz kokainę.

Według wstępnych szacunków straty Skarbu Państwa mogły przekroczyć 33 tysiące złotych. Śledczy ustalili także, że 26-latek był osobą poszukiwaną i prowadził samochód mimo obowiązującego zakazu wydanego przez sąd.

Obaj zatrzymani usłyszą zarzuty związane z nielegalnym handlem wyrobami tytoniowymi. W przypadku 26-latka śledczy będą również analizować okoliczności ucieczki oraz pozostałe naruszenia prawa. O tym, jakie konsekwencje poniosą zatrzymani, zdecyduje sąd.

Źródło: radiowroclaw.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl