auto nad jeziorem
Urlop nad jeziorem może skończyć się utratą prawa jazdy. Policja przypomina o zasadzie, o której zapomina mnóstwo osób. fot. Pexels.com

Wakacyjny wypoczynek nad jeziorem lub morzem dla wielu osób oznacza pływanie motorówką, skuterem wodnym czy łodzią. Nie każdy wie, że prowadzenie części takich sprzętów po alkoholu może skończyć się utratą prawa jazdy na samochód. Policja podczas sezonu letniego zwiększa kontrole na akwenach, przypominając o odpowiedzialności i surowych karach.

REKLAMA

Prawo jazdy można stracić... na wodzie

Wakacje to czas, gdy wiele osób odpoczywa nad jeziorami i rzekami. Popularnością cieszą się sporty wodne, a wśród nich pływanie motorówkami i skuterami wodnymi.

Problem pojawia się wtedy, gdy do wypoczynku dochodzi alkohol. Część osób uważa, że skoro nie prowadzą samochodu, przepisy ich nie dotyczą. To jednak błędne przekonanie.

Przepisy traktują szlaki wodne podobnie jak drogi publiczne w ruchu lądowym. Oznacza to, że osoba kierująca łodzią motorową lub skuterem wodnym pod wpływem alkoholu, może ponieść takie same konsekwencje jak kierowca samochodu.

Nie ma znaczenia, czy na dany sprzęt wymagane są specjalne uprawnienia. Liczy się fakt kierowania pojazdem mechanicznym po spożyciu alkoholu.

Wszystko zależy od poziomu alkoholu

Jeżeli badanie wykaże od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w organizmie, czyn jest traktowany jako wykroczenie. W takim przypadku grozi grzywna od 2,5 tys. zł do nawet 30 tys. zł, jeśli sprawa trafi do sądu.

Przekroczenie 0,5 promila oznacza już przestępstwo. Wtedy sprawa może zakończyć się grzywną, ograniczeniem wolności albo karą pozbawienia wolności do 2 lat.

Największym zaskoczeniem dla wielu osób jest fakt, że konsekwencje mogą dotyczyć prawa jazdy, mimo że zdarzenie miało miejsce na wodzie.

W obu przypadkach sąd musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Przy wykroczeniu trwa on od 6 miesięcy do 3 lat. Przy przestępstwie wynosi co najmniej 3 lata. Oznacza to, że ktoś, kto po alkoholu popłynie skuterem wodnym, może później nie mieć prawa prowadzić samochodu.

Nie każda łódź oznacza utratę dokumentu

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku sprzętu niemechanicznego, takiego jak łódź wiosłowa czy żaglówka. Prowadzenie takich jednostek po alkoholu również jest zabronione, ale nie powoduje zatrzymania prawa jazdy. Może natomiast zakończyć się karą finansową.

Przy stężeniu powyżej 0,5 promila minimalna grzywna wynosi 2500 zł, a przy poziomie do 0,5 promila, co najmniej 1000 zł.

Nieco inaczej przepisy traktują sprzęty typowo rekreacyjne, takie jak dmuchany materac czy rower wodny. Nie są one uznawane za pojazdy, dlatego korzystanie z nich po alkoholu zwykle kończy się jedynie mandatem.

Nie oznacza to jednak, że takie zachowanie jest bezpieczne. Alkohol nad wodą zwiększa ryzyko utraty kontroli, wypadków i zagrożenia dla innych osób wypoczywających na akwenie.

Źródło: autokult.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl