koniec roku szkolnego
Kubki, laurki i czekoladki zamiast drogich upominków. Nauczyciele wskazują, co jest najważniejsze. fot. AI

Temat prezentów dla nauczycieli na koniec roku szkolnego co roku wywołuje spore emocje. Część nauczycieli podkreśla, że nie oczekuje żadnych upominków, a najważniejszy jest gest i pamięć uczniów. Zdarza się jednak, że nadmiar prezentów staje się dla nich praktycznym problemem.

REKLAMA

Prezenty dla nauczycieli co roku budzą emocje

Zakończenie roku szkolnego, które dziś przypada, to dzień w którym uczniowie i rodzice dziękują nauczycielom za wspólną pracę. Wiele osób zastanawia się wtedy, co wypada wręczyć pedagogom, a czego lepiej unikać.

Jak wynika z rozmów z nauczycielami, temat ten regularnie powraca na forach internetowych i w szkolnych dyskusjach.

Jedna z rozmówczyń "Faktu", pani Alicja z Warszawy, podkreśla, że dla niej najważniejszy jest sam gest.

"Nie oczekuję żadnych prezentów na koniec roku, wystarczy dobre słowo" – mówi nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej z 15-letnim doświadczeniem.

Mimo to, jak przyznaje, każdego roku otrzymuje różne upominki od uczniów, m.in. kartki, laurki czy kubki z wizerunkiem klasy.

Nadmiar prezentów to problem

Nauczycielka zwraca uwagę, że choć prezenty są miłym gestem, z czasem stają się problemem praktycznym.

"Mam jednak naprawdę małe mieszkanie i nie mam miejsca na to wszystko, a przez lata się już tego nazbierało" – dodaje.

Jak mówi, część upominków trafia do szafek, a następnie do piwnicy.

"Głupio mi te rzeczy wyrzucić, bo dzieci i rodzice się napracowali, więc zbieram je w szafce, a potem znoszę do piwnicy" – przyznaje.

"I tam się kurzą" – dodaje.

Szkoły wprowadzają zakazy prezentów

Inne podejście prezentują niektóre szkoły, które wprowadzają jasne zasady dotyczące prezentów.

Pan Tomasz, zastępca dyrektora szkoły podstawowej w Toruniu, podkreśla, że w jego placówce obowiązuje zakaz przyjmowania upominków.

"Absolutnie nie przyjmuję żadnych prezentów. Zresztą nauczyciele u nas mają całkowity zakaz przyjmowania jakichkolwiek prezentów, czy to na koniec roku, czy to w ogóle" – mówi.

Nauczyciele zgodnie podkreślają, że najważniejszy jest gest, a nie wartość prezentu. W wielu wypowiedziach pojawia się opinia, że najlepsze są symboliczne podarunki, takie jak kwiaty, czekoladki, herbaty czy laurki.

Jednocześnie pedagodzy zwracają uwagę, że droższe i indywidualne prezenty mogą stawiać ich w trudnej sytuacji.

Źródło: fakt.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl