
Po sztormach na bałtyckich plażach pojawiają się tłumy osób marzących o znalezieniu bursztynu. Problem w tym, że kopalną żywicę łatwo pomylić ze zwykłym kamieniem. Na szczęście istnieją proste sposoby, które pomogą sprawdzić, czy wakacyjne znalezisko to prawdziwe bałtyckie złoto.
Dlaczego bursztyn tak łatwo pomylić z kamieniem?
Bursztyn jest kopalną żywicą pochodzącą najczęściej z dawnych drzew iglastych. Przez lata przebywania w morzu jego powierzchnia ulega zmianom pod wpływem wody, piasku i minerałów.
To właśnie dlatego wiele okazów nie przypomina błyszczących ozdób ze sklepów. Niektóre znalezione na plaży bryłki wyglądają jak zwyczajne kamienie i łatwo je przeoczyć.
Najczęściej bursztyn ma kolor miodowy, żółty lub jasnobrązowy. Znacznie rzadziej można spotkać odmiany białe lub czarne.
Bursztyn świeci w ultrafiolecie
Doświadczeni poszukiwacze często korzystają z latarek UV. Prawdziwy bursztyn wykazuje bowiem właściwości fluorescencyjne. Po oświetleniu promieniami ultrafioletowymi może pojawić się charakterystyczna żółtawa poświata. To jedna z metod wykorzystywanych podczas poszukiwań na plaży.
Największe szanse na znalezienie okazów pojawiają się po sztormach, gdy morze wyrzuca na brzeg różne skarby.
Wartość bursztynu zależy przede wszystkim od wielkości, jakości i wagi. Według podawanych szacunków za kilogram można otrzymać od około 300 zł do nawet 20 tys. zł.
Jak zrobić test słonej wody?
Jednym z najbardziej znanych sposobów sprawdzenia bursztynu jest test z wykorzystaniem słonej wody. Aby go wykonać, należy przygotować roztwór z jednej szklanki wody i około siedmiu łyżeczek soli. Całość trzeba dokładnie wymieszać. Następnie wrzucamy znalezisko do przygotowanego płynu.
Jeśli przedmiot unosi się na powierzchni, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest bursztynem. Jeśli natomiast opada na dno, najczęściej oznacza to zwykły kamień.
Gorąca igła pomoże rozwiać wątpliwości
Ciekawostką jest pochodzenie nazwy bursztynu. Wywodzi się ona od niemieckiego słowa "Bernstein", które oznacza dosłownie "kamień, który się pali".
Ta właściwość pozwala przeprowadzić kolejny test. Wystarczy podgrzać końcówkę igły i ostrożnie dotknąć nią badanego okazu.
Jeżeli pojawi się charakterystyczny zapach żywicy, a powierzchnia zacznie się delikatnie topić, mamy do czynienia z bursztynem. Warto jednak wykonywać taki eksperyment ostrożnie, najlepiej pod nadzorem osoby dorosłej.
Zobacz także
Źródło: geekweek.interia.pl


