
Od września 2026 roku w szkołach podstawowych pojawi się nowy przedmiot – przyroda, który połączy chemię, biologię, fizykę i geografię. Nauczyciele alarmują jednak, że placówki nie są przygotowane do prowadzenia tak praktycznych i eksperymentalnych zajęć. MEN zapowiada wsparcie finansowe dla szkół, które będą mogły ubiegać się o dofinansowanie nowych sal i pomocy dydaktycznych.
Nowa przyroda w szkołach już od września 2026
Od września 2026 roku do szkół podstawowych wchodzi nowy przedmiot – przyroda. Będzie on łączył dotychczasowe cztery przedmioty: chemię, biologię, fizykę i geografię. Ma to być zintegrowane podejście, które pokaże uczniom, że treści z tych dziedzin są od siebie zależne i wzajemnie się uzupełniają.
Trzygodzinne bloki zamiast tradycyjnych lekcji
Zajęcia mają być prowadzone w blokach trzygodzinnych, aby uczniowie mogli nie tylko lepiej zapoznać się z materiałem, ale także mieli czas i przestrzeń na bardziej doświadczalną oraz eksperymentalną naukę. To prawdziwa rewolucja w szkołach od 2026 roku – lekcje nie będą już trwały 45 minut, tylko będą realizowane w dłuższej, blokowej formule sprzyjającej praktycznej nauce.
Pedagodzy, którzy podejmą się prowadzenia tych zajęć, stoją przed nie lada wyzwaniem. Nie tylko będą musieli dostosować swoją dotychczasową wiedzę i metody nauczania do nowego programu. Będą też zobowiązani przedstawiać zagadnienia w sposób jak najbardziej "życiowy" i odnoszący się do codziennych doświadczeń uczniów.
Nauczyciele już od pewnego czasu alarmują, że taka zmiana w teorii brzmi świetnie, ale w praktyce może być trudna do realizacji. Zaznaczają, że Ministerstwo Edukacji Narodowej, decydując się na taką integrację i przedstawiając założenia nowego przedmiotu, chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z realiów panujących w polskich szkołach. Według założeń MEN od września 2026 przyroda ma być w terenie i z eksperymentami, a nauczyciele sami kupują apteczki oraz inne podstawowe wyposażenie z własnej kieszeni.
Chodzi nie tylko o brak odpowiednich sal do prowadzenia lekcji z elementami doświadczeń, ale również o brak funduszy na szybkie przystosowanie placówek do tego, że wszystkie klasy IV-VI będą teraz uczyły się w bardziej praktyczny sposób – zarówno poprzez zajęcia terenowe, jak i lekcje realizowane w specjalistycznych pracowniach. Przyroda to zresztą tylko jeden z wielu nowych przedmiotów – wcześniej edukacja zdrowotna weszła do szkół wbrew prezydenckiemu wetu do całej reformy oświatowej.
MEN da pieniądze na stworzenie sal przyrodniczych
MEN postanowił odpowiedzieć na te obawy. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, "organy prowadzące szkoły podstawowe (czyli miasta, gminy i dzielnice) będą mogły ubiegać się o środki na wyposażenie lub doposażenie szkolnych pracowni specjalistycznych, w których prowadzone będą zajęcia z przyrody".
W zakresie prac Rządowego programu wspierania organów prowadzących szkoły podstawowe i placówki doskonalenia nauczycieli w zakresie wyposażenia lub doposażenia szkolnych pracowni do prowadzenia zajęć przyrody i zajęć praktyczno-technicznych na lata 2026-2029 pojawił się zapis mówiący o tym, że szkoły podstawowe – za pośrednictwem organów prowadzących – będą mogły ubiegać się o środki na przygotowanie pracowni potrzebnych do wdrożenia "Kompasu Jutra". To kolejny krok po tym, jak rząd dał jasne poparcie MEN i rewolucja w szkołach w 2026 stała się faktem mimo wcześniejszych kontrowersji wokół całego pakietu zmian.
Program zakłada dofinansowanie na lata 2026-2029 i ma być sposobem na wyposażenie lub doposażenie specjalistycznych pracowni. Zawarto tam listę sprzętów, narzędzi i pomocy dydaktycznych, które – według MEN – powinny znaleźć się w takich pracowniach. Chodzi zarówno o pracownie przyrodnicze, jak i praktyczno-techniczne.
Ministerstwo zakłada, że to organy prowadzące, wspólnie z władzami szkoły i w oparciu o doświadczenia nauczycieli, będą decydować, na co przeznaczyć środki z programu. Warunkiem otrzymania dofinansowania jest wkład własny ze strony organu prowadzącego szkołę podstawową lub placówkę doskonalenia nauczycieli.
Ma to być wkład finansowy lub rzeczowy wynoszący co najmniej 20 proc. całkowitego kosztu realizacji nowej pracowni. Projekt ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w II kwartale 2026 roku, tak aby środki trafiły do szkół przed wrześniem 2026 roku. Wpisuje się on w szerszą rewolucję w szkołach i przedszkolach od września 2026, MEN zatwierdziło już nową podstawę programową, która ma stopniowo wchodzić do polskich placówek edukacyjnych w kolejnych latach.
Źródło: samorząd.pap.pl
Zobacz także
