
Prace nad projektem dotyczącym dodatkowej godziny religii lub etyki w szkołach zostały zamrożone, co wywołało polityczną burzę w Sejmie. Posłowie PiS oskarżają rząd o lekceważenie setek tysięcy podpisów obywateli i blokowanie debaty o katechezie w szkołach. Spór dotyczy także zgodności proponowanych zmian z Konstytucją i obecnych zasad nauczania religii.
Temat lekcji religii w szkołach – choć formalnie zakończony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej we wrześniu 2025 roku – wciąż budzi ogromne emocje. Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, a równolegle prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy – Prawo oświatowe. Chodzi o projekt "Tak dla religii i etyki w szkole", nad którym pracują Komisje Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Założenia projektu Ordo Iuris i Stowarzyszenia Katechetów Świeckich
W obu projektach pojawiło się założenie, że do szkół miałaby wrócić druga obowiązkowa godzina katechezy lub etyki. Ordo Iuris, które jest autorem projektu przygotowanego we współpracy ze Stowarzyszeniem Katechetów Świeckich, chcą dwóch obowiązkowych lekcji religii – ich autorzy postulują, aby przedmioty te były zamienne i widniały na świadectwie szkolnym jako obowiązkowe. Oceny z religii lub etyki miałyby być brane pod uwagę przy promocji do kolejnej klasy oraz wliczać się do średniej ocen.
Projekt został odrzucony w pierwszym czytaniu we wrześniu 2025 roku, jednak obecnie ponownie trafił do prac w komisjach. Wczoraj, 13 maja 2026 roku, odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie, podczas którego posłowie PiS apelowali o wznowienie prac nad projektem, wskazując, że zostały one zamrożone.
"Inicjatywy obywatelskie, wydawałoby się, że powinny być traktowane szczególnie przez Sejm, ponieważ (...) są głosem narodu. Zwłaszcza projekty, które mają bardzo szerokie poparcie, a ten miał poparcie ponad 500 tys. Polaków" – mówił były minister edukacji Dariusz Piontkowski.
Zamrożenie prac wynika jednak z faktu, że Sejm obecnie zajmuje się innymi projektami ustaw, w tym nowelizacją ustawy – Prawo oświatowe, które są sprzeczne z propozycją przygotowaną przez Ordo Iuris. Dodatkowo pojawiają się głosy, że projekt może być niezgodny z Konstytucją – w przeszłości eksperci wielokrotnie analizowali, jak wygląda kwestia religii w szkole a przepisów i Konstytucji od kiedy, jakie wydatki i prawo reguluje obecność katechezy w polskich placówkach.
Posłowie PiS mówią o łamaniu zasad demokracji
Posiedzeniu przewodniczyła była minister edukacji Krystyna Szumilas, która zdecydowała o zarządzeniu przerwy w pracach komisji do czasu odniesienia się do projektu ustawy rządowej.
"Jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który mówi, że etyka i religia są przedmiotami formacyjnymi. Jedyny model, który może być realizowany, to model obecny, czyli: do wyboru religia lub etyka, lub ani religia, ani etyka" – mówiła Szumilas w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jej decyzja o zatrzymaniu prac oburzyła część posłów – szczególnie przeciwni temu byli parlamentarzyści PiS.
"Komisja edukacji ws. obywatelskiego projektu lekcji religii i etyki zakończyła się skandalem! Setki tysięcy podpisów zlekceważonych! Boją się tej dyskusji o religii jak diabeł święconej wody. Przewodnicząca Krystyna Szumilas przerwała posiedzenie bez rozpatrzenia i cała ekipa rządząca tchórzliwie zwiała" – napisała w mediach społecznościowych wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki Mirosława Stachowiak-Różecka.
Głosy o ignorowaniu obywatelskich podpisów
Inni politycy i komentatorzy podkreślali, że "demokracja nie polega na uciszaniu niewygodnych głosów", a całą sytuację określali jako bulwersującą. Zwracano uwagę, że ignorowanie setek tysięcy podpisów obywateli pod projektem przygotowanym przez Ordo Iuris jest – ich zdaniem – skandaliczne. Część publicystów argumentuje wręcz, że religia w szkole powinna być obowiązkowa, tylko trzeba to zrobić lepiej, bo formuła nauczania wymaga gruntownej rewizji.
Aktualne zasady nauczania religii w polskich szkołach
Obecnie obowiązujące zasady dotyczące szkolnych katechez zakładają, że religia i etyka pozostają przedmiotami nieobowiązkowymi w wymiarze 1 godziny tygodniowo. Uczniowie mogą uczęszczać na religię, etykę, oba przedmioty lub zrezygnować z udziału w nich całkowicie – jak przypomina serwis edukacyjny, religia w szkole, nie musisz deklarować rezygnacji dziecka z udziału w zajęciach, ponieważ to chęć uczestnictwa wymaga deklaracji rodzica, a nie odwrotnie. Mimo to w wielu placówkach wciąż obowiązują nieformalne praktyki, przez które szkoła kościołem stoi: msza na Dzień Nauczyciela i religia za angielski to wciąż codzienność polskiej edukacji publicznej.
Źródło: rmf24.pl, fakt.pl, citizengo.org
