
Sezon komunijny co roku budzi wiele pytań dotyczących zasad zachowania, ubioru i prezentów. Ekspertka od savoir-vivre’u Irena Kamińska-Radomska zwraca uwagę, że przyjęcia coraz częściej tracą swój skromny charakter. W rozmowie z "Faktem" podkreśla, gdzie kończy się elegancja, a zaczyna przesada i brak umiaru.
Komunie stają się coraz bardziej wystawne
Z roku na rok przyjęcia z okazji Pierwszej Komunii Świętej stają się coraz bardziej wystawne. Zamiast skromnych spotkań rodzinnych pojawiają się eleganckie bankiety i duże imprezy w lokalach.
Jak zauważa ekspertka Irena Kamińska-Radomska, powoduje to rosnącą presję na rodziców i gości. Coraz częściej pojawia się też pytanie o odpowiednią kwotę prezentów i "konkurencję" między rodzinami.
Kamińska-Radomska zwraca uwagę, że zaproszenia powinny jasno określać, czy można przyjść z osobą towarzyszącą. To ważne, by uniknąć nieporozumień organizacyjnych.
W przypadku najbliższej rodziny zaproszenia powinny być przekazane z dużym wyprzedzeniem. Pozostali goście powinni je otrzymać co najmniej trzy tygodnie przed uroczystością.
Ubiór na komunię – skromność przede wszystkim
Ekspertka podkreśla, że komunia nie jest wydarzeniem takim jak ślub czy wesele. Dlatego obowiązują inne zasady dotyczące stroju.
"Komunia to nie ślub i wesele" – zaznacza Irena Kamińska-Radomska.
Biel nie jest zarezerwowana tylko dla dziecka, ale nie powinna dominować w stylizacjach wszystkich gości. Ważne jest, aby strój był elegancki, skromny i odpowiedni do charakteru uroczystości.
Wiele emocji budzą oczywiście prezenty komunijne. Coraz częściej zamiast tradycyjnych upominków religijnych, pojawiają się pieniądze lub drogie podarunki.
Ekspertka podkreśla jednak, że najważniejsza jest radość dziecka, a nie wartość prezentu. Biblia czy złoty łańcuszek mogą być samodzielnym prezentem, a nie tylko dodatkiem.
"Biblia lub/i złoty łańcuszek to odpowiedni prezent, nie musi być dodatkiem. Bez przesady!" – mówi ekspertka.
Irena Kamińska-Radomska zaznacza, że nie istnieją sztywne zasady dotyczące kwot prezentów. Wszystko zależy od możliwości gości i ich relacji z dzieckiem.
Jak mówi, "etykieta w Polsce nie określa precyzyjnie kwot". Ważne jest, aby nie popadać w porównywanie się i kalkulacje.
Ekspertka odnosi się też do sytuacji, gdy rodzice przeznaczają pieniądze z komunii na organizację przyjęcia. Podkreśla, że nie jest to kwestia gości, co stanie się z podarunkami.
Atrakcje i alkohol – gdzie jest granica?
Coraz częściej na przyjęciach komunijnych pojawiają się dodatkowe atrakcje, takie jak dmuchańce, quady czy fotobudki. Zdaniem ekspertki każdy taki element powinien być dobrze przemyślany.
Szczególnie stanowczo wypowiada się jednak na temat alkoholu na tego typu uroczystościach.
"Oj, to jest bezguście!" – podkreśla Irena Kamińska-Radomska.
W tę niedzielę do Pierwszej Komunii Świętej przystępuje także moje dziecko. Nie planujemy hucznego przyjęcia ani alkoholu. Zależy nam przede wszystkim na spokojnej, rodzinnej atmosferze i wspólnym przeżyciu tego dnia.
Przyjęcie będzie proste i skromne, a ja mam nadzieję, że zarówno dziecko, jak i nasi goście będą po prostu zadowoleni i dobrze zapamiętają ten czas.
Zobacz także
Źródło: ludzie.fakt.pl
