
Raport organizacji Ouders & Onderwijs pokazuje, że większość rodziców w Holandii popiera ograniczenie używania smartfonów w szkołach. Aż 70% z nich chce całkowitego zakazu telefonów w budynkach szkolnych, a 87% popiera zakaz podczas lekcji.
Holenderskie badanie: rodzice chcą szkół bez telefonów, a do tego jasnych zasad dotyczących AI
Według najnowszego raportu „Staat van de Ouder 2026" przeprowadzonego wśród ok. 1000 rodziców, poparcie dla ograniczenia telefonów w szkołach jest w Holandii wyjątkowo wysokie — 70% chce całkowitego zakazu w budynku, a aż 87% opowiada się za zakazem telefonów na lekcjach. Organizacja Ouders & Onderwijs (Rodzice i Wiedza) podkreśla, że to jeden z najsilniejszych sygnałów społecznych w ostatnich latach.
Jak wyglądają przepisy w holenderskich szkołach?
Zmiany już częściowo zostały wprowadzone. Obecnie 48% szkół ma zakaz używania telefonów w całym budynku szkolnym — jeszcze trzy lata temu było to zaledwie 12%. Od 1 stycznia 2024 roku uczniowie nie mogą korzystać z telefonów ani smartwatchy podczas lekcji. Debata o zakazie smartfonów w szkołach nie jest zresztą wyłącznie holenderska — podobne regulacje wprowadzają lub rozważają kolejne kraje europejskie.
Dlaczego rodzice popierają ten zakaz?
Lepsze relacje i mniej rozproszenia
Rodzice wskazują, że brak telefonów może poprawić relacje między dziećmi. Uważają, że dzieci częściej rozmawiają ze sobą na przerwach, łatwiej budują bezpośrednie relacje i mniej się rozpraszają w czasie zajęć. Część szkół idzie o krok dalej — na wzór krakowskiej inicjatywy, gdzie rodzice i nauczyciele wspólnie wypracowali umowę ekranową, czyli dobrowolne porozumienie określające zasady korzystania z ekranów przez uczniów.
Jednocześnie część rodziców obawia się, że dzieci mogą mieć problem z bieżącą komunikacją lub informacjami o zmianach w planie lekcji — i to zastrzeżenie pojawia się w debacie niemal w każdym kraju, który temat zakazu podejmuje.
Niepokojące dane o mediach społecznościowych
Raport pokazuje, że 27% rodziców mówi o gorszym śnie dzieci, tyle samo wskazuje na lęk przed pominięciem informacji, 22% zauważa większą niepewność, a 20% — wzrost stresu. Rodzice coraz częściej dostrzegają bezpośredni związek między cyfrowym światem a emocjami dzieci. Psychologowie od lat ostrzegają przed pułapkami Instagrama, które szczególnie silnie uderzają w nastoletnich użytkowników — zaburzają sen, pogłębiają stany lękowe i sprzyjają uzależnieniu od zewnętrznej walidacji.
Sztuczna inteligencja — nowe wyzwanie bez jasnych reguł
Coraz większym wyzwaniem staje się też sztuczna inteligencja. Według raportu 55% uczniów szkół średnich korzysta z narzędzi AI do nauki i prac domowych, a trzy czwarte rodziców twierdzi, że szkoły nie informują ich o zasadach korzystania z AI. Kontrowersje budzą nie tylko aplikacje, ale też coraz bardziej wyrafinowane narzędzia — przykładem są opisywane przez innpoland.pl okulary z ChatGPT, które umożliwiają uczniom generowanie odpowiedzi w czasie rzeczywistym, niewidocznych dla nauczyciela.
Dyrektor Ouders & Onderwijs, Lobke Vlaming, podkreśla, że rodzice nie odrzucają AI, ale potrzebują wiedzy i jasnych reguł. Brak informacji ze strony szkół powoduje niepewność i chaos. Organizacja apeluje, by szkoły już teraz rozmawiały z rodzicami o cyfrowych narzędziach, zamiast czekać na pełne regulacje prawne.
Zobacz także
Źródło: edukacja.dziennik.pl
