dziewczynka na placu zabaw
Wielu rodziców myśli: "znowu dramat o nic". Tymczasem dla dziecka to naprawdę nie jest "nic". fot. Pexels.com

Twoje dziecko krzyczy, płacze i nie chce założyć butów? To wcale nie musi być bunt ani "trudny charakter". Bardzo często za taką reakcją stoi przeciążenie sensoryczne u dziecka, które sprawia, że zwykłe czynności stają się dla niego nie do zniesienia.

REKLAMA

Czym jest przeciążenie sensoryczne u dziecka?

Dziecko wpada w szał przy zwykłym zakładaniu butów? Wielu rodziców myśli sobie wtedy: "znowu dramat o nic". Tymczasem dla malucha to naprawdę nie jest "nic".

Przeciążenie sensoryczne oznacza, że mózg dziecka dostaje zbyt dużo bodźców naraz i nie radzi sobie z ich przetwarzaniem. To może być dotyk, dźwięk, zapach, światło albo… uczucie materiału na skórze.

Dla dorosłego but to po prostu but. Dla dziecka może to być:

  • ucisk na palce
  • sztywna podeszwa
  • szew, który drapie
  • nieprzyjemny zapach gumy
  • hałas w przedpokoju w tym samym czasie
  • To wszystko razem tworzy przeciążenie.

    Zakładanie butów to jedna z najbardziej "sensorycznych" czynności dnia. Pomyśl, ile się wtedy dzieje:

  • trzeba usiąść (zmiana pozycji ciała)
  • dotykamy stóp (bardzo wrażliwe miejsce)
  • wciskamy je w coś ciasnego
  • często się spieszymy i wywieramy presję
  • To dla dziecka kumulacja bodźców i emocji.

    Przykład z życia:

    Mama mówi: "Załóż szybciej buty, bo spóźnimy się do przedszkola". Dziecko już jest zmęczone po poranku, w tle gra radio, młodsze rodzeństwo płacze. Wkłada but i nagle zaczyna krzyczeć, że "boli". Rodzic widzi dramat. Dziecko czuje przeciążenie.

    To nie jest manipulacja

    To bardzo ważne:

  • Dziecko nie robi tego specjalnie.
  • Nie próbuje tobą manipulować.
  • Nie „testuje granic”.
  • Nie jest „niegrzeczne”.
  • Ono po prostu:

  • nie radzi sobie z bodźcami
  • nie potrafi tego nazwać
  • reaguje emocjami, bo inaczej nie umie
  • Histeria to sygnał: "jest mi za dużo"

    Jak rozpoznać, że to przeciążenie sensoryczne?

    Są pewne sygnały, które mogą na to wskazywać:

  • dziecko nie lubi konkretnych ubrań (metki, skarpetki, rajstopy)
  • reaguje silnie na hałas lub światło
  • często mówi, że coś "gryzie", "uwiera", "śmierdzi"
  • szybko się denerwuje przy codziennych czynnościach
  • Jeśli takie sytuacje się powtarzają, warto spojrzeć na nie "szerzej", a nie tylko jak na "problem z butami".

    Co możesz zrobić jako rodzic?

    Nie chodzi o to, żeby odpuścić wszystko, tylko żeby pomóc dziecku.

    1. Zwolnij tempo

    Pośpiech nasila przeciążenie. Daj dziecku kilka minut więcej.

    2. Sprawdź buty

    Czy nie są za ciasne? Czy nie mają twardych szwów?

    3. Ogranicz bodźce wokół

    Wyłącz telewizor, ścisz radio, stwórz spokojniejszą przestrzeń.

    4. Nazwij emocje

    Powiedz: "Widzę, że to dla ciebie trudne. Te buty mogą być niewygodne".

    Jeśli takie sytuacje zdarzają się bardzo często i utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z terapeutą integracji sensorycznej.

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl