
Twoje dziecko krzyczy, płacze i nie chce założyć butów? To wcale nie musi być bunt ani "trudny charakter". Bardzo często za taką reakcją stoi przeciążenie sensoryczne u dziecka, które sprawia, że zwykłe czynności stają się dla niego nie do zniesienia.
Czym jest przeciążenie sensoryczne u dziecka?
Dziecko wpada w szał przy zwykłym zakładaniu butów? Wielu rodziców myśli sobie wtedy: "znowu dramat o nic". Tymczasem dla malucha to naprawdę nie jest "nic".
Przeciążenie sensoryczne oznacza, że mózg dziecka dostaje zbyt dużo bodźców naraz i nie radzi sobie z ich przetwarzaniem. To może być dotyk, dźwięk, zapach, światło albo… uczucie materiału na skórze.
Dla dorosłego but to po prostu but. Dla dziecka może to być:
To wszystko razem tworzy przeciążenie.
Zakładanie butów to jedna z najbardziej "sensorycznych" czynności dnia. Pomyśl, ile się wtedy dzieje:
To dla dziecka kumulacja bodźców i emocji.
Przykład z życia:
Mama mówi: "Załóż szybciej buty, bo spóźnimy się do przedszkola". Dziecko już jest zmęczone po poranku, w tle gra radio, młodsze rodzeństwo płacze. Wkłada but i nagle zaczyna krzyczeć, że "boli". Rodzic widzi dramat. Dziecko czuje przeciążenie.
To nie jest manipulacja
To bardzo ważne:
Ono po prostu:
Histeria to sygnał: "jest mi za dużo"
Jak rozpoznać, że to przeciążenie sensoryczne?
Są pewne sygnały, które mogą na to wskazywać:
Jeśli takie sytuacje się powtarzają, warto spojrzeć na nie "szerzej", a nie tylko jak na "problem z butami".
Co możesz zrobić jako rodzic?
Nie chodzi o to, żeby odpuścić wszystko, tylko żeby pomóc dziecku.
1. Zwolnij tempo
Pośpiech nasila przeciążenie. Daj dziecku kilka minut więcej.
2. Sprawdź buty
Czy nie są za ciasne? Czy nie mają twardych szwów?
3. Ogranicz bodźce wokół
Wyłącz telewizor, ścisz radio, stwórz spokojniejszą przestrzeń.
4. Nazwij emocje
Powiedz: "Widzę, że to dla ciebie trudne. Te buty mogą być niewygodne".
Jeśli takie sytuacje zdarzają się bardzo często i utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z terapeutą integracji sensorycznej.
Zobacz także


