
Wyjazd dziecka z dziadkami czy innymi bliskimi to coraz częstsza praktyka. Warto jednak pamiętać, że sam paszport w takiej sytuacji nie wystarczy. Potrzebne są też odpowiednie zgody i dokumenty.
Wyjazd dziecka z dziadkami, ciocią czy wujkiem to dla wielu rodzin coś zupełnie naturalnego. Wspólne wakacje, więcej czasu razem. Często też ogromna radość dla samego dziecka. W praktyce jednak, poza pakowaniem walizki i sprawdzeniem ważności paszportu, trzeba pamiętać o jeszcze jednej, bardzo ważnej kwestii – dodatkowych formalnościach. Bo choć w codziennym życiu to oczywiste, że dziadkowie czy inni bliscy zajmują się dzieckiem, w świetle prawa nie są jego opiekunami prawnymi.
Paszport to za mało
Zanim w ogóle pomyślimy o zgodzie na wyjazd, warto upewnić się, że dziecko ma ważny dokument tożsamości. Kwestię paszportu dla dziecka i dorosłego najlepiej dopilnować z odpowiednim wyprzedzeniem — standardowy czas oczekiwania wynosi do 30 dni, a w niektórych krajach paszport musi być ważny jeszcze przez co najmniej pół roku od daty wjazdu.
W przypadku wyjazdu dziecka za granicę z osobami, które nie są jego prawnymi opiekunami, kluczowa jest zgoda rodziców. Polskie przepisy nie wskazują jednego obowiązkowego wzoru takiego dokumentu, ale w praktyce przyjmuje się, że powinna to być pisemna zgoda obojga rodziców (lub opiekunów prawnych) na wyjazd dziecka za granicę.
Co ważne, taka zgoda może być sprawdzana na granicy lub w razie kontroli, ale też podczas samego pobytu. Bardzo często już same biura podróży informują o konieczności przygotowania takiego dokumentu.
Czy zgoda musi być notarialna?
To najczęstsze pytanie, jakie zadają sobie rodzice.
Z punktu widzenia prawa nie ma jednoznacznego obowiązku, by zgoda była potwierdzona notarialnie. Jednak w praktyce (szczególnie właśnie przy podróżach zagranicznych) notarialne potwierdzenie podpisów rodziców znacząco zwiększa wiarygodność dokumentu i jest często rekomendowane. W niektórych krajach lub przy kontroli granicznej może to mieć duże znaczenie.
Koszt takiej zgody jest niewielki, bo wynosi około 50 zł.
Język dokumentu ma znaczenie
Choć przepisy nie narzucają konkretnej formy, warto zadbać o to, by zgoda była przygotowana po polsku oraz w języku kraju docelowego lub po angielsku. W wielu przypadkach oznacza to konieczność skorzystania z pomocy tłumacza przysięgłego, zwłaszcza jeśli dokument ma być używany za granicą (np. w razie potrzeby okazania go w szpitalu czy podczas kontroli).
Zgoda na ewentualne leczenie i co zabrać dziadkom
Rodzice powinni pamiętać także o drugim dokumencie – zgodzie na podejmowanie decyzji medycznych w imieniu dziecka.
W sytuacji nagłej, np. wypadku czy choroby, osoby sprawujące tymczasową opiekę (dziadkowie, ciocia, wujek) mogą zostać poproszone o podjęcie decyzji dotyczących leczenia. Bez odpowiedniego upoważnienia może to być utrudnione. Dlatego dobrze, by taka zgoda również była przygotowana wcześniej, najlepiej razem z dokumentem dotyczącym wyjazdu.
Kilka słów o samym wyjeździe z dziadkami
Wakacje u babci i dziadka to dla dziecka nie tylko radość i odmiana, ale też inne zasady niż te z domu. Warto przed wyjazdem porozmawiać o tym, czego oczekujemy od dziadków w kwestii rytmu dnia, diety czy ekranów. Bywa też, że samo dziecko ma mieszane uczucia — gdy dziecko nie chce jechać na wakacje u dziadków, warto potraktować to poważnie i przepracować temat wspólnie, zamiast wymuszać wyjazd.
EKUZ – ważna, choć nieobowiązkowa
Choć nie jest to formalny wymóg związany z wyjazdem, warto przed wyjazdem zamówić takie potwierdzenie ubezpieczenia. Jest to usługa bezpłatna.
Wyrobienie dla dziecka Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) może znacząco ułatwić sytuację w razie konieczności skorzystania z opieki medycznej za granicą. Dzięki niej dziecko ma dostęp do publicznej opieki zdrowotnej w krajach UE. Szczegóły dotyczące karty znajdziesz na: pacjent.gov.pl/ekuz.
Przy okazji warto też sprawdzić, czy organizator wyjazdu — jeśli dziecko jedzie z grupą — jest legalnie działającym podmiotem. Jak wynika z reportażu naTemat.pl, nielegalne kolonie i wakacje to problem na zdumiewającą skalę, a rodzice często nie wiedzą, na co zwrócić uwagę przy wyborze organizatora.
Zobacz także
