klasa w szkole
Upały paraliżują szkoły, ale zmiany nie będzie. Uczniowie punktują pomysł przesunięcia wakacji. fot. Pexels.com

Pomysł przesunięcia wakacji szkolnych wraca jak bumerang. Choć część nauczycieli mówi o rozpoczęciu wakacji już w połowie czerwca, Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje zmian. Uczniowie, reprezentowani przez Akcję Uczniowską, mówią wprost: to nie rozwiązanie problemu, a jedynie jego przesunięcie.

REKLAMA

Upały w szkołach. MEN: na razie bez zmian

Wysokie temperatury coraz częściej wpływają na codzienne funkcjonowanie szkół. Sale lekcyjne w cieplejszych miesiącach zamieniają się w miejsca, w których trudno się skupić, a nauka staje się wyzwaniem.

To właśnie dlatego w środowisku nauczycielskim regularnie pojawia się pomysł zmiany kalendarza roku szkolnego. Zakłada on rozpoczęcie wakacji już w połowie czerwca i powrót do szkół w połowie sierpnia, aby ominąć największe upały. Dyskusję ożywia też szerszy kontekst prawny — rząd od pewnego czasu pracuje nad przepisami, które miałyby uregulować kwestię dłuższych wakacji i we wrześniu skróconych lub odwołanych lekcji z powodu wysokich temperatur.

Choć dyskusja nabiera tempa, Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje wprowadzenia takich zmian. Pomysł pozostaje na etapie rozmów i opinii części nauczycieli.

Nauczyciele kontra uczniowie — podzielone środowisko

Nie wszyscy pedagodzy są przekonani do tej koncepcji. Jak wynika z rozmów medialnych, wielu z nich widzi w niej więcej problemów niż korzyści. Problem nie jest nowy — szkoły od lat mierzą się z pytaniem, jak reagować na ekstremalne temperatury. Już wcześniej dyrektorzy stawali przed dylematem, czy lekcje skrócone czy zawieszone szkoły reagują na upały — i zazwyczaj każdy rozwiązywał to indywidualnie, bo ogólnopolskich przepisów brakuje.

Głos w sprawie zabrała Akcja Uczniowska. Jej lider, Paweł Mrozek, nie kryje swojego sprzeciwu wobec takich zmian:

„Nie zgadzamy się na pomysł, by letnia przerwa zaczynała się w połowie czerwca, a rok szkolny ruszał już w połowie sierpnia. To nie jest żadna reforma, nie jest to rozwiązanie, a po prostu kolejne łatanie systemowej dziury plastrem. Dobrze, że nie jest to na razie rozważane przez polityków."

Uczniowie podkreślają, że problem upałów jest realny, ale nie powinien być rozwiązywany w ten sposób.

„Wakacje na kredyt"

Paweł Mrozek zwraca uwagę, że zmiana kalendarza to jedynie przesunięcie problemu w czasie:

„Problem upałów w szkołach jest realny. Sale lekcyjne zamieniają się w piekarniki, a uczniowie siedzą w klasach zlani potem, próbując skupić się w warunkach, które z nauką nie mają nic wspólnego. Ale zamiast inwestować w klimatyzację i modernizację budynków, ktoś wpada na pomysł, żeby... przesunąć kalendarz. To trochę tak, jakby zamiast gasić pożar, po prostu przenieść go na inny miesiąc. My, uczniowie, nie chcemy 'wakacji na kredyt', bo tak można to porównać."

Konsekwencje dla rodziców i branży turystycznej

Lider Akcji Uczniowskiej podkreśla, że taka decyzja miałaby ogromne konsekwencje nie tylko dla uczniów i nauczycieli. Zresztą warto zauważyć, że chaotyczne podejście MEN do organizacji roku szkolnego już teraz wywołuje powszechne niezadowolenie — dla wielu rodziców nowy kalendarz roku szkolnego 2025–2026 okazał się sporym zaskoczeniem, i to niekoniecznie pozytywnym.

„Taka ewentualna zmiana byłaby ogromnym przestawieniem nie tylko dla uczniów i nauczycieli, ale także rodziców, branż turystycznych. Za dużo zachodu po nic. Szczególnie, że jest wiele innych planów 'B', 'C' i 'D'."

Argument o branży turystycznej jest zresztą poważny. Zmiana dat wakacji przebudowałaby szczyt sezonu, a biura podróży zadłużone i z wyższymi cenami wakacji mogłyby odczuć takie przestawienie wyjątkowo dotkliwie. Trudno wymagać, by cały rynek turystyczny dostosował się do decyzji MEN w krótkim czasie.

Tymczasem rodzice coraz głośniej mówią, że organizacja roku szkolnego w Polsce jest chaotyczna i że — jakkolwiek się do niej odniesiemy — kalendarz roku szkolnego to absurd, który dezorganizuje życie całych rodzin. Uczniowie nie chcą wcześniejszych wakacji kosztem sierpniowego powrotu do szkoły. MEN nie chce zmian. A problem upałów w klasach pozostaje — nierozwiązany.

Źródło: wprost.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl