
Temperatura około 30 stopni Celsjusza problemem jest dla wielu, zwłaszcza że po zimnym maju nie przestawiliśmy się jeszcze na tryb letni. Pogoda jednak uległa znaczącej zmianie, a dyrektorzy szkół mogą – na mocy prawa – skrócić z tej okazji lekcje lub całkowicie je odwołać. Zwłaszcza że to ostatnie podrygi roku szkolnego, a większość ocen jest już wystawiona.
REKLAMA
W niektórych szkołach w całej Polscerodzice otrzymali już librusowe powiadomienie, że krótsze lekcje obowiązywać będą od wtorku 11.06 (bez daty końcowej), w innych termin był bardziej precyzyjny (od 11.06 do 14.06).
W większości szkół lekcje od dzisiaj będą więc trwały 30 minut.
BHP
Przepisy BHP określają, że szkolne zajęcia mogą zostać zawieszone przy temperaturze poniżej 15 stopni Celsjusza o godz. 21 przez 2 dni, nie precyzują jednak postępowania w przypadku wysokich temperatur. W tej sprawie wypowiedziała się więc rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Przepisy BHP określają, że szkolne zajęcia mogą zostać zawieszone przy temperaturze poniżej 15 stopni Celsjusza o godz. 21 przez 2 dni, nie precyzują jednak postępowania w przypadku wysokich temperatur. W tej sprawie wypowiedziała się więc rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej.
– Dyrektor może, za zgodą organu prowadzącego, zawiesić zajęcia na czas określony, jeżeli wystąpiły na danym terenie zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. Wysokie temperatury mogą być traktowane jako takie zdarzenie – wyjaśniła Anna Ostrowska.
Jej zdaniem zawieszenie lekcji to jednak ostateczność; najpierw powinno wykorzystać się istniejące szkolne zasoby, takie jak klimatyzatory, wiatraki i dystrybutory wody pitnej, które pozwolą dzieciom względnie komfortowo przetrwać dzień. Wszak lato jest co roku i powinniśmy być już do podobnych temperatur przystosowani na tyle, żeby normalnie w nich funkcjonować.
Może cię zainteresować: Syn Małgorzaty Rozenek pojechał na zieloną szkołę. "Tadek zachwycony, ja średnio"
